Obecny czas: 2017-09-23, 22:35

Forum społeczności portalu Airguns.pl

Strona główna forum | Portal Airguns.pl | Ferajna Airguns.pl | Liga Airguns.pl | BiES




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Policja chciała się wykazać...
PostWysłany: 2008-07-16, 11:58 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 07:07
Posty: 2192
Miejscowość: Warszawa
Cytat z http://www.zw.com.pl/artykul/269346.html

Cytuj:
Policjanci rozbroili powstańca
Izabela Kraj 14-07-2008, ostatnia aktualizacja 15-07-2008 22:03

Kilkaset sztuk broni skonfiskowali policjanci z domowego muzeum powstańca warszawskiego. – Smutno mi. Pewnie już nie odzyskam kolekcji – martwi się żołnierz.
autor zdjęcia: Kamiński Jakub
źródło: Fotorzepa

Bladym świtem, tuż po godz. 6 rano, do drzwi mieszkania Waldemara Nowakowskiego na Woli zapukali policjanci z Wydziału ds. Zwalczania Terroru Kryminalnego i Zabójstw. Wpadli z podejrzeniami, że w jego mieszkaniu znajduje się nielegalna broń. Jego samego wtedy w domu nie było. Po przeszukaniu zarekwirowali 195 sztuk pistoletów, karabinków, rewolwerów, straszaków z czasów II wojny światowej. Wszystkie to... eksponaty w jego prywatnym muzeum.

Broń, z której się nie strzeli

– Nie spodziewałem się, że mogę stracić w jeden dzień zbiory wielu lat! I że stanę się przestępcą ściganym przez policję do spraw terroru – mówił nam wczoraj zdenerwowany Waldemar Nowakowski – uczestnik Powstania Warszawskiego, syn dowódcy „Żywiciela”, major Wojska Polskiego, kawaler Orderu Odrodzenia Polski.

Dziś jest kolekcjonerem militariów. Ma blisko tysiąc eksponatów – oprócz broni zbierał mundury, hełmy, odznaki, opaski i inne akcesoria.– Przecież nie ukrywałem, że urządziłem w swoim domu małe muzeum. Zapraszałem tu znajomych, kolegów z powstania, harcerzy, żołnierzy czy polityków. Nikt nawet nie wspomniał, że coś może być nie tak – opowiada powstaniec kolekcjoner.

Choć z broni, którą posiadał w domu, nie da się strzelać, problem jest poważny. Za posiadanie nielegalnej broni grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Sprawa w tym tygodniu ma trafić do wolskiej prokuratury.

– Takich policyjnych najść jak to z 7 lipca jeszcze w czasach PRL przeżywałem kilka. Ostatnie w 1982 r. Ale po każdej analizie dowiadywałem się, że moje eksponaty nie są już bronią – mówi powstaniec. – Mają przewierconą lufę, uszkodzone zamki, są właściwie unieszkodliwione i nie można z nich oddać strzałów – tłumaczy.

Jednak według przepisów to, co dawniej bronią nie było, cztery lata temu znów się nią stało. I żeby jakiś pistolet został uznany za „niebroń”, musi mieć certyfikat. A pan Nowakowski dokumentu nie posiada. – Moją winą jest, że nie dość wnikliwie śledziłem zmieniające się przepisy – przyznaje. Boi się, że już nigdy kolekcji nie odzyska.

Przestroga dla zbieraczy

Pomoc zaoferowało Muzeum Powstania Warszawskiego. – Na wtorek umówiliśmy się na rozmowę z panem Nowakowskim. Jeśli okaże się, że jest to broń nielegalna, będziemy zabiegać, by nie trafiła do Kazunia na wysadzenie, ale znalazła się u nas – mówi dyrektor Muzeum PW Jan Ołdakowski. Zwraca uwagę, że to powinna być przestroga dla innych powstańców, którzy wciąż trzymają w szufladach swoje pistolety i karabiny z czasów walki.

– Zachęcamy do kontaktu z Muzeum, które może wziąć na siebie koszty legalizacji tej broni – wyjaśnia dyrektor Ołdakowski. Za kolegą kolekcjonerem zamierza także wstawić się Związek Powstańców Warszawskich. – Karanie człowieka za posiadanie takiej broni, z której nie da się wystrzelić, jest absurdem – mówi gen. Zbigniew Ścibor-Rylski.


I jeszcze tutaj: http://www.ksp.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=7835

A najgorsze jest to, że ja go znam. Jako dziecko bawiłem się eksponatami...

Szkoda, że Policja chciała się "wykazać" i poprawić statystyki napastując siedemdziesięcioparoletniego kolekcjonera.


Kilka wątków do charakterystyki:
http://www.legialive.pl/news.php?id=20798:

Cytuj:
Spotkanie z Waldemarem Nowakowskim
Bodziach, źródło: własne

Dwie godziny trwało trzecie spotkanie zorganizowane przez kibiców Legii z Bohaterami Powstania Warszawskiego w klubie "bururu" przy Nowym Świecie. Zarówno organizatorów, jak i samego gościa, Waldemara Nowakowskiego, cieszył fakt sporego zainteresowania spotkaniem. Zaproszony gość opowiadał o roli jaką pełnił w zgrupowaniu "Waligóra". Podobnie jak nasz poprzedni gość, był łącznikiem. Z racji swojego młodego wieku - zaledwie 12 lat w dniu wybuchu Powstania, nie mógł on pełnić innej funkcji. Ba, oficjalnie nie mógł nawet brać udziału w Powstaniu.

"Udało mi się" - wyjaśnił krótko fakt słuchaczom, którzy dopytywali się, jak to możliwe, że w tak młodym wieku mógł brać czynny udział w walce o obronę Warszawy. "Z pewnością pomogło mi to, że mój ojciec był oficerem, dzięki czemu potrafiłem się zameldować" - opowiadał zebranym Waldemar Nowakowski, ps. Gacek. Nasz gość mówił o swoich kontaktach z bronią, o walkach toczących się na Woli oraz o swoich perypetiach rodzinnych. Nie zabrakło również tematu represji po wojnie ze strony władz. Nasz Bohater skazany został na sześć lat więzienia za walkę o wolność kraju, którą nieco inaczej pojmowały ówczesne władze. Po trzech latach spędzonych w areszcie, Waldemar Nowakowski wyszedł na wolność i dość późno zdał maturę. Następnie udał się na Politechnikę, gdzie dostał się nie bez kłopotu. "Wówczas jednak uczyłem się dlatego, że sam tego chciałem. Nikt mnie nie zmuszał" - wyznał zebranym. Po wielu latach odznaczony został wieloma nagrodami, które traktuje bardzo prestiżowo. "Jestem dumny z tego powodu i jestem przekonany, że jeśli miałbym po raz drugi wybierać, zrobiłbym dokładnie to samo" - powtarzał parokrotnie. Na zakończenie spotkania, po dwugodzinnej pasjonującej opowieści, przeplatanej pytaniami publiczności, Pan Waldemar otrzymał od zebranych sporą porcję braw. "Przestańcie, przestańcie... śpiewać przecież nie będę" - zakończył żartem jakże ciekawe spotkanie.

Cieszyć może coraz większe zainteresowanie spotkaniami kibiców z Powstańcami. Kolejne odbędzie się na początku lutego. O dokładnym jego terminie poinformujemy w naszym serwisie.



http://www.slo5.edu.pl/slo/aktualnosci/sesja.htm:
Cytuj:
1. 9.00 Otwarcie sesji

2. Referat „Polskie Państwo Podziemne”: narodziny, struktura i funkcjonowanie wygłosi Jan Wałaszek. /ok. 20 minut/

3. Film dokumentalny „Akowcy” w reżyserii K. Nowak-Tyszowieckiego /50 minut/

4. Wspomnienia Pana Czesława Cywińskiego z wileńskiej Armii Krajowej /ok. 30 minut/

5. Referat „Przyczyny i okoliczności wybuchu Powstania Warszawskiego” wygłosi Piotr Dubiniec /ok. 20 minut/

6. Film dokumentalny nakręcony w czasie Powstania Warszawskiego /60 minut/.

7. Wspomnienia Pana Tadeusza Wiśniewskiego walczącego w Powstaniu Warszawskim w Batalionie ‘Zośka’ /ok. 30 minut/ oraz pokaz pamiątek z Powstania /broń, opaski powstańcze.../ przygotowany przez Pana Waldemara. Nowakowskiego.

8. Przerwa

9. Wspomnienia Panów: Waldemara Kruszyńskiego i Waldemara Nowakowskiego z WiN /Wolności i Niezawisłość/, czyli młode pokolenie wojenne wobec okupacji sowieckiej /ok. 30, 30 minut/

10. Opowieści o Milanówku, Grodzisku Mazowieckim, Podkowie Leśnej w czasie II wojny będą snuli Kuba Sudra i Kuba Bentkowski /ok. 30 minut/

ZAKOŃCZENIE
(podkreślenia moje)




http://www.wladyslaw.edu.pl/aktualnosci/wydarzenia0205.php :
Cytuj:
1 października 2004

W związku ze zbliżającą się 60-tą rocznicą kapitulacji Powstania Warszawskiego młodzież uczestnicząca w zajęciach kółka teatralnego zaprezentowała w auli montaż słowno-muzyczny poświęcony temu heroicznemu zrywowi. Scenarzystkami i reżyserkami przedstawienia były Panie prof. Ewa Goldstein i Maria Cyranowicz. Dekoracje przygotowała klasa II C. Na zaproszenie P. prof. Bożeny Kostrzewy przybyli do szkoły Panowie: Edmund Baranowski i Tadeusz Różycki - uczestnicy Powstania. Po zakończonym przedstawieniu kombatanci podzielili się z młodzieżą refleksjami i wspomnieniami, a także odpowiadali na pytania.

W szkole można było również w tych dniach obejrzeć gazetkę ścienną:"Warszawskie dzieci pójdziemy w bój", przygotowaną przez klasy II D i I D.

Od końca sierpnia prezentowana była w gablocie bibliotecznej wystawa tematyczna "63 dni Powstania Warszawskiego", przygotowana przez nauczyciela bibliotekarza - Iwonę Włodarską. Rekwizytów do niej użyczył uczestnik Powstania i kolekcjoner militariów Pan Waldemar Nowakowski
(podkreślenie moje)

_________________
Advocatus Diaboli Localis
Image
"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"


Ostatnio edytowany przez wojtek_pl, 2008-08-05, 20:23, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-07-16, 16:03 
Offline
Demon Sexu
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 20:24
Posty: 1142
Miejscowość: Warszawa
No tak, po badaniach lekarskich dla posiadaczy broni, kolejna wersja obowiązkowego (tym razem rusznikarzy, oraz budżetów CLK i WITiU) za stwierdzenie że pistolet z przewierconą lufą nie strzela, powoduje wymierne i bezsensowne straty historyczne i nie tylko.
O ile pamiętam, to intencja ustawodawcy miała pozwolić na zdekowanie działającej broni dla osób które utraciły zdolność posiadania broni ostrej, a chciały zachować swą własność z powodów sentymentalnych. Jak np. myśliwi, czy wojskowi, po przejściu na emeryturę.
Jutro poszperam w protokołach z komisji, a nóż, widelec, udałoby się coś namieszać i wesprzeć powstańca-kolekcjonera. Szansa niewielka, ale przynajmniej szare komórki z lenistwa mi się nie rozbiegną.
Wszelka pomoc w poszukiwaniach pomocnych materiałów, nie jest zabroniona.

Wszak interpretacja zapisu ustawy, niezgodna i intencją ustawodawcy, czy nawet, wręcz stojąca w sprzeczności z jej zapisem, nie jest tutejszym bywalcom obca :D

Nieprawdaż ???

_________________
Miłego dnia/nocy*
...Kurierex...
--www.cekaus.pl--
Diveproject.pl - Nurkujemy nawet w wodzie
Image
*/niepotrzebne skreślić


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-07-16, 18:21 
Offline
Ojciec Donosiciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 11:58
Posty: 4434
Miejscowość: Jabłonna
Bzdura, nie ma obowiązku posiadania certyfikatu że broń jest zdekowana.
Dlaczego?
Ano dlatego, że jeśli coś nie figurowało w rejestrach policyjnych jako sprawna broń, a teraz jest... niesprawna, to... nie jest bronią. Skoro nie jest bronią, to nie można tego rejestrować. Ba, nie podlega pod ustawę o broni i amunicji.
Skrajny przykład.
Zrobię z odlewów metalu i złomu wierną wizualnie kopię Mauzera.
Nie muszę na to mieć żadnego papierka.
Bo to nie jest broń.
Koniec, kropka.

A że najwyższa policyjność interpretuje inaczej?
Nic nowego.

_________________
Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-07-16, 22:20 
Offline
Demon Sexu
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 20:24
Posty: 1142
Miejscowość: Warszawa
I alternatywna, beletrystyczna wersja "spisek-fiction"
Oraz zadanie dla miłośników teorii spiskowych. Po przeczytaniu poniższego tekstu ze strony KSP zgadujemy kto "poprosił kominiarzy" o wejście do lokalu starszego, 71 - letniego "terrorysty" ?

Jestem pewien, że w trakcie rutynowej kontroli AT, w mieszkaniu, pod nieobecność właściciela wykryła .....

A oto Newsy ze strony KSP
Cytuj:
Funkcjonariusze z Wydziału dw. z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji ujawnili dwie nielegalne kolekcje broni palnej z okresu II Wojny Światowej. Zbiory zabezpieczone na warszawskiej Woli to najprawdopodobniej największa prywatna kolekcja broni. Natomiast broń odkryta pod Wołominem to kolekcja największych egzemplarzy, jakie do tej pory zabezpieczali policjanci.

Na warszawskiej Woli w mieszkaniu kolekcjonera policjanci z Wydziału dw. z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw KSP zabezpieczyli kolekcję broni należącą do 71 letniego mieszkańca Warszawy.

Informacja sugeruje że obie sprawy są ze sobą powiązane.

Cytuj:
Ponad setka różnego rodzaju broni była zbierana przez mężczyznę przez wiele lat ta unikalna kolekcja została zabezpieczona przez policjantów, ponieważ broń ta zgodnie z ustawą o broni i amunicji traktowana jest jako pełnowartościowa broń palna.

Podczas, gdy Milicja w stanie wojennym uznała te same eksponaty za niesprawne, taka opinia brzmi co najmniej dziwnie. Bo istotne elementy broni (jak rozumiem niesprawne na długo przed nowelizacją UoBiA), zdaje się pozostały te same. Zapisu że pkt. 6a obejmuje również broń dekowaną przed wejściem noweli i przepisów wykonawczych do niej (np. zaraz po wojnie) nie znalazłem. Może jeszcze wsteczne opłaty do 1939 r włącznie, za certyfikat, stwierdzający, iż niedziałający pistolet, nie działa ?

Cytuj:
Zbiory te stanowiły kolekcję kompletowaną przez kilkadziesiąt lat. Takimi egemplarzami nie powstydziłoby się niejedno muzeum.
Wśród 79 sztuk broni długiej oraz 78 sztuk broni krótkiej znajdowały się unikalne egzemplarze. Jej właściciel pasjonat o ogromnej wiedzy historycznej starał się ją dostosować do wymogów poprzedniego brzmienia ustawy o broni i amunicji z 1999 roku, niespełnienie obecnej noweli przepisów to jak sam twierdzi niedopatrzenie.

Taaa... a w komendzie dopiero teraz ktoś niechcący, pewnie przez przypadek natknął się na pożółkłe milicyjne akta sprzed 20 czy 30 lat zaświadczające Obywatel posiada następujące niesprawne jednostki broni.....
Czyżby od nowelizacji rejestr takiej "broni" (obecny każdej Komendzie Dzielnicowej), do przedwczoraj leżał za kaloryferem ? A te pokazywane w szkołach i na akademiach pistolety i karabiny, to na pewno repliki ASG, stylizowane na powstańczą broń. Tokyo Marui nie takie cuda potrafi na green gas zrobić!

A może gdzieś czekają już gabloty przygotowane na przyjęcie Cudem uchronionej przed zniszczeniem unikalnej kolekcji 79 sztuk broni długiej oraz 78 sztuk broni krótkiej, której nie powstydziłoby się niejedno muzeum. !?

Cytuj:
Natomiast w powiecie wołomińskim funkcjonariusze w jednym z domów odkryli kolejną kolekcję broni pochodzącej z okresu II Wojny Światowej. Do badań kryminalistycznych zabezpieczono dwa działka przeciwlotnicze 20 mm oraz lotnicze działko przeciwpancerne, dwa wielkokalibrowe karabiny maszynowe i cztery karabiny piechoty (Mauser, Mosin, Manlicher).

Ta kolekcja może być określona mianem „archeologii wojskowej”, szkoda, że uprawianej bez poszanowania prawa. Dodatkowo cień na tą kolekcję rzucają dwa egzemplarze broni, które z pewnością nie pochodzą z wykopalisk.


Strasznie modne te wykopki się zrobiły. Ciekawe ile jeszcze eksponatów zostanie uratowanych przed zniszczeniem.
"Zamiast nad morze, z wykrywaczem udaj się w okoliczne lasy, to są dopiero trendy wczasy"

I przypomnienie z WPA:

Cytuj:
Kolekcjonerom oraz osobom zainteresowanym przypominamy, że zasady pozbawienia broni palnej cech użytkowych oraz posiadania tego typu broni określają szczegółowo przepisy prawne m.in. Ustawa z dnia 21 maja 1999 roku o broni i amunicji (z późniejszymi zmianami).


Cytuj:
Zgodnie z artykułem 6a powyższej ustawy, broń palna może zostać pozbawiona w sposób trwały cech użytkowych przez uprawnionego przedsiębiorcę. Oznacza to, że broń pozbawiona cech użytkowych przez samego kolekcjonera nadal, w świetle przepisów prawa, uznawana będzie za normalną broń palną.

W ten sposób przerdzewiały szkielet ze zgniecioną w jajo lufą, oraz zamek stanowiący skorodowany monolit, staje się urządzeniem, które jest zdolne do wystrzelenia pocisku lub substancji z lufy albo z elementu zastępującego lufę, a przez to do rażenia celów na odległość
Zupełnie jak u Davida Cooperfielda.
Cytuj:
Usunięcie w sposób trwały cech użytkowych musi być przeprowadzone zgodnie ze specyfikacją techniczną określającą szczegółowo sposób pozbawiania cech użytkowych danego rodzaju, typu i modelu broni, wydaną przez jednostkę uprawnioną i zatwierdzoną przez jednostkę uprawnioną do potwierdzania pozbawienia broni palnej cech użytkowych.

Należy rozumieć że przyniesiony do przedsiębiorcy wykopek zostanie najpierw odrestaurowany i uruchomiony. Dopiero jak będzie sprawny, zostanie pozbawiony cech broni bojowej.
Bo jeśli ów przyniesiony wykopek nie będzie posiadał cech bojowych, a przedsiębiorca go pozbawi cech, których wykopek nie posiada, to będzie zwykłe oszustwo. Tak ?


Cytuj:
Podmiotem uprawnionym do pozbawiania cech użytkowych jest przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania broni, w rozumieniu ustawy z dnia 22 czerwca 2001 r. o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (Dz. U. Nr 67, poz. 679 oraz z 2002 r. Nr 74, poz. 676 i Nr 117, poz. 1007).

Koncesja to inwestycja, w końcu musi się zwrócić. Tak jak swego czasu lekarzom z kwitami do badania ubiegających się o pozwolenie na broń, koszty uprawnień.
Ze strony marketingowej, powyższe rozważania - nazwijmy akcją reklamową o zasięgu ogólnopolskim ze wsparciem strony rządowej. Wszak informacje o konieczności powtarzania co 5 lat badań lekarskich przez posiadaczy broni palnej, u uprawnionych lekarzy, były szeroko rozpowszechniane w Telewizji, Radiu, Prasie, jak i portalach internetowych, czy branżowych stronach WWW. Klasycznie zupełnie jak w podręczniku.
Strona rządowa wprowadziła nawet program lojalnościowy, propagujący dbałość o zdrowie dla posiadaczy pozwoleń na broń. Jak ktoś nie dbał o siebie, musiał oddać ekskluzywną, czerwoną kartę na punkty z programu lojalnościowego. Do tego wraz kartą, przepadały wszystkie zgromadzone na niej punkty.
To jest prawdziwa dbałość państwa o swych obywateli

Cytuj:
Po usunięciu cech użytkowych broni, co nastąpić może m.in. poprzez usunięcie iglicy, zakorkowanie lufy lub przewiercenie i zablokowanie niektórych elementów, broń należy dostarczyć do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego w Warszawie, gdzie na każdy istotny element broni nadane zostaną cechy odbioru. Broń palna pozbawiona cech użytkowych powinna być oznakowana w sposób wskazujący, że została ona pozbawiona tych cech.

Bo pistolet z przyspawanym dookoła zamkiem, bez żadnej części ruchomej, bez nabitej przez CLK cechy, gotów jeszcze wystrzelić. Tylko cecha CLK gwarantuje, że broń zapomni, iż potrafiła strzelać.
Cytuj:
Osoba posiadająca broń palną pozbawioną cech użytkowych powinna ją zarejestrować w Wydziale Postępowań Administracyjnych właściwym dla miejsca zamieszkania, na podstawie zaświadczenia o pozbawieniu cech bojowych wydanego przez CLK.

To w końcu CLK nadaje cechy, czy ich pozbawia ?:-)

_________________
Miłego dnia/nocy*
...Kurierex...
--www.cekaus.pl--
Diveproject.pl - Nurkujemy nawet w wodzie
Image
*/niepotrzebne skreślić


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-07-17, 07:25 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 07:07
Posty: 2192
Miejscowość: Warszawa
Dla mnie jest oczywiste, że ktoś chce położyć łapę na zbiorach.
Ciekaw jestem czy po zabezpieczeniu kolekcji (swoją drogą to czy zabrali sprzęt, czy tylko zapieczętowali pomieszczenie w którym znajdowała się kolekcja i postawili Policjanta na straży?) zostawili szczegółowe pokwitowanie na to co zabrali czy tylko, jeśli w ogóle, papier, że skonfiskowano przedmioty w liczbie sztuk xxx.
Jak jest szczegółowo to jest szansa na odzyskanie kolekcji. Jak jest ogólnie... To obawiam się, że zbiór nie jest już kompletny i co ciekawsze egzemplarze... zmieniły miejsce pobytu na nieznane i w ogóle ich nie było... Znaczy są u innego, zaprzyjaźnionego z milicją, zbieracza.

A obowiązek posiadania certyfikatu wystawionego przez "uprawniony podmiot gospodarczy" to precyzyjny przykład kolesiostwa mający na celu wyciągnięcie pieniędzy przez kolesiów. Tak jak jest z badaniami lekarskimi na pozwolenie na broń i zestawami głośnomówiącymi w samochodach. A i gaśnicami w tychże również.

_________________
Advocatus Diaboli Localis
Image
"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-07-17, 10:13 
Offline
Ferajna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2007-02-23, 12:52
Posty: 119
Miejscowość: Warszawa
Muzeum chce mieć nowe eksponaty? Tam jest tego od cholery..

Jakby ktoś robił z tym porządek to proszę o mnie pamiętać. Pomogę w miarę moich sił i środków.

_________________
<p>Guns don't kill people - people kill people.</p>


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-07-17, 18:35 
Offline
Ojciec Donosiciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 11:58
Posty: 4434
Miejscowość: Jabłonna
E tam, kto niby ma robić porządek?
Kolekcjonerzy świetnie dadzą sobie radę. Są dobrze zorganizowani, mają kasę, prawników, kontakty...
Nie ma co im przeszkadzać.

_________________
Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-07-31, 08:09 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 07:07
Posty: 2192
Miejscowość: Warszawa
Nie wiem gdzie to było opublikowane...

Cytuj:
Oświadczenie Pana Waldemara Nowakowskiego w sprawie przeszukania i zatrzymania jego kolekcji:

Warszawa, dnia 12 lipca 2008r.

Oświadczenie

W dniu 7 lipca br. o godz. 6.15, podczas mojej nieobecności w Warszawie (domem opiekował się syn) rozpoczęło się przeszukanie przez funkcjonariuszy Wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw Komendy Stołecznej Policji, w moim domu przy ul. Bolecha 90. Kilka minut później skontaktowałem się telefonicznie z d-cą grupy p. Krzysztofem Rokoszem, który poinformował mnie, że celem akcji jest zbadanie legalności mojej kolekcji militarnej.

Powstawała ona przez kilkadziesiąt lat (jak nieskromnie sądzę jest jedną z największych w Polsce) kosztem całego wolnego czasu i wielu wyrzeczeń. Jest nie tylko moją dumą chlubą ale miejscem szeroko znanym kombatantom, harcerzom, uczestnikom uroczystości historycznych, pracownikom placówek muzealnych, uczestnikom historycznych grup rekonstrukcyjnych wszystkim, którzy interesują się historią działań wojennych i zrywów niepodległościowych (księga pamiątkowa do wglądu).

W ciągu ostatnich kilkunastu lat nie miałem możliwości powiększania zbiorów, po śmierci żony zostałem sam z kilkuletnim synem, którego edukacja i wychowanie pochłonęły całkowicie mój wolny czas i jakiekolwiek rezerwy finansowe. Gdy syn nie wymagał już tak dużej troski (zaczął studiować) nasiliły się moje poważne choroby, przed kilku laty musiałem oddać się ryzykownej operacji serca, co pogłębiło jeszcze uszczerbek zdrowia z przeszłości (jestem inwalidą wojennym I grupy)

W latach osiemdziesiątych Milicja przeprowadziła w mojej kolekcji rewizje (przypominam sobie nazwisko osoby dowodzącej -p. Bielecki) ,w wyniku której orzeczono, że cała broń palna jest właściwie zabezpieczona, nie można z niej oddać strzału, nie budzi żadnych zastrzeżeń. Trwałem więc w przeświadczeniu, że ta opinia nadal jest aktualna, tym bardziej ,że nie powiększałem od tego czasu liczby egzemplarzy broni palnej. Bardzo więc zaskoczyło mnie zabranie do ekspertyzy całego jej stanu to jest 195 sztuk.

W tym samym czasie (w mojej obecności) przeprowadzono przeszukanie mojego domku letniskowego w Nikisiałce Małej pod Opatowem. Do ekspertyzy zabrano 2 wiatrówki i jeden pistolet startowy, pozostawiając mi jednak broń palną, na którą posiadam pozwolenie, co nieco uspokoiło moje emocje, że nie jestem chyba na serio traktowany, ani jako terrorysta kryminalny ani zabójca.
Chociaż jak wynika z relacji syna i moich rozmów z p. Krzysztofem Rokoszem przeszukanie odbyło się w sposób bardzo kulturalny, duży mój niepokój budzi lektura protokołu, który został sporządzony w sposób, łagodnie mówiąc, mało profesjonalny.

Nie mogę też pojąć dlaczego kontrolujący nie skorzystali ze sporządzonej przeze mnie inwentaryzacji (leży w widocznym miejscu). Uważam ,że kolekcja ta, poza wyjątkową wartością jaką posiada dla mnie, ma także określoną niemałą wartość materialną. Nie rozumiem dlaczego do ekspertyzy zabrano np. drewniane kolby Vis i Mauzer „Komisarz" wartości kilku tysięcy złotych.

Jestem powstańcem warszawskim-łącznikiem Zgrupowania Waligóra z Woli (obecnie prezesem środowiska),bo jako syn oficera mimo zaledwie 11 lat potrafiłem się prawidłowo zameldować i przyjmujący mnie sądził, że ma do czynienia z nieco starszym ochotnikiem. Ojciec mój mjr. Żubr - Władysław Nowakowski walczył w tym samym czasie jako d-ca zgrupowania u Żywiciela na Żoliborzu.

Po wojnie jako kilkunastolatek uczestniczyłem w tzw. II konspiracji za co byłem więziony przez kilka lat zanim jeszcze zdałem maturę.
Obecnie uczestniczę aktywnie w działalności organizacji kombatanckich Jestem kawalerem Orderu Odrodzenia Polski i wielu innych orderów, a także majorem w stanie spoczynku WP. Mam 75 lat. Waldemar NOWAKOWSKI

_________________
Advocatus Diaboli Localis
Image
"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-07-31, 10:06 
Offline
Demon Sexu
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 20:24
Posty: 1142
Miejscowość: Warszawa
Pozwolę sobie dorzucić to oświadczenie do tekstu na ferajnie. Sporo wyjaśnia.

_________________
Miłego dnia/nocy*
...Kurierex...
--www.cekaus.pl--
Diveproject.pl - Nurkujemy nawet w wodzie
Image
*/niepotrzebne skreślić


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-08-05, 17:11 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 07:07
Posty: 2192
Miejscowość: Warszawa
Link do wywiadu w TVN24. Dobry wywiad. Warto obejrzeć.

_________________
Advocatus Diaboli Localis
Image
"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-08-05, 17:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-02-16, 09:54
Posty: 835
Miejscowość: j-ów
wojtek_pl napisał(a):
Link do wywiadu w TVN24. Dobry wywiad. Warto obejrzeć.


Cytuje:
"Nawet posiadanie lufy czy zamka, elementu broni palnej, jest tak samo traktowane jak posiadanie broni."
młd. asp. Andrzej Browarek

Hmm, jest taki kawał.
-Kim jesteś?
--Policjantem!
-A trzeba było się uczyć.
:lol:
Wywiad bardzo ciekawy.

_________________
Dobrzy ludzie są zawsze przekonani, że mają rację. - Barbara Graham (stracona w San Quentin 3 września 1955)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-08-08, 00:51 
Offline

Rejestracja: 2008-02-05, 00:02
Posty: 14
Miejscowość: Poznań
misior napisał(a):
Hmm, jest taki kawał.
-Kim jesteś?
--Policjantem!
-A trzeba było się uczyć.
:lol:


:lol:


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Policja chciała się wykazać...
PostWysłany: 2010-11-20, 13:50 
Offline
Ojciec Donosiciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 11:58
Posty: 4434
Miejscowość: Jabłonna
PAP napisał(a):
Powstaniec stracił kolekcję broni

Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli umorzył postępowanie ws. nielegalnego posiadania broni przez powstańca warszawskiego 77-letniego Waldemara Nowakowskiego. Orzekł przepadek jego kolekcji na rzecz skarbu państwa. Jak mówi Nowakowski, zabytkową broń i inne militaria kolekcjonuje od pół wieku. Wypożyczał je telewizji, organizatorom wystaw związanych z II wojną światową czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Sąd wyjaśniał wczoraj, że znaczną część broni z kolekcji można wciąż użyć i dlatego należy ją odpowiednio zabezpieczyć.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Policja chciała się wykazać...
PostWysłany: 2010-11-20, 15:03 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 07:07
Posty: 2192
Miejscowość: Warszawa
No zaraz... chwileczkę...

Jeśli w kolekcji była broń palna (stwierdzona na podstawie rzetelnego badania w CLK czy gdzieś indziej) to nie można umorzyć postępowania bo obywatel jest winny.

Jeżeli jednak w kolekcji nie ma broni palnej to należy tą kolekcję oddać obywatelowi. W końcu to jego własność.

Jakoś tak mam wrażenie, że ktoś bardzo chce położyć łapę na kolekcji i załatwił sobie odpowiedni wyrok... Mam nadzieję, że adwokat jest kumaty i odwoła się od tego sprzecznego z prawem wyroku.

Poza tym, czemu część kolekcji, nie będąca bronią ma przepaść na rzecz skarbu państwa ? Skoro nie jest bronią palną MUSI wrócić do obywatela. Inaczej jest to zwykła kradzież.

_________________
Advocatus Diaboli Localis
Image
"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Policja chciała się wykazać...
PostWysłany: 2010-11-20, 17:58 
Offline
Ferajna

Rejestracja: 2008-02-21, 16:28
Posty: 1245
Miejscowość: Wałbrzych
Żyjesz przecież nie od dziś i nadal nie dotarło do Ciebie, że państwo kradnie w majestacie prawa. :evil:

Pozdrawiam, radcom


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 23 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group