Obecny czas: 2017-09-23, 22:36

Forum społeczności portalu Airguns.pl

Strona główna forum | Portal Airguns.pl | Ferajna Airguns.pl | Liga Airguns.pl | BiES




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 364 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 25  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Prawo do dostępu do broni
PostWysłany: 2007-10-27, 20:30 
Offline

Rejestracja: 2007-10-07, 15:44
Posty: 29
Miejscowość: IV Polska[już nie :)) ]
http://www.giwera.pl/artykuly/2007/02/21/londyn.htm .Przeczytałem ten artykul i w aspekcie tak szeroko omawianej w naszym kraju smierci Polki w Anglii nie pozostaje nic innego jak tylko przyznac slusznosc. Przestepca wiedzac ze obywatel broni nie ma, czuje się pewniej,bedzie bardziej zdecydowany by stosowac przemoc zwłaszcza gdy ofiara jest sama a kryminalow chocby 2.Od dzieciaka uprawiałem sporty walki i potwierdzam teze ze ludzie często uzywajacy przemocy i bioracy udzial w awanturach w ten spos. przechodza cos w rodzaju treningu, normalny obywatel ma znikome szanse by sie obronic a pistolety gazowe to smiech. W naszym panstwie za czasow PZPR bron dla obywatela nie istniala,mialo to mały związek z przestepczoscia, po prostu system bal sie ze uzbrojeni obywatele pogonia w koncu wladze. PiS partia w koncu prawicowa i wywodzaca sie z Solidarnosci walczacej ze starym systemem tez boi sie broni.Dlaczego? Mysle ze odpowiedzia były ostatnie dwa lata ,ludzie prowadzacy panstwo do systemu policyjno-klerykalnego ( lub jak kto woli Koscielnego) musieli obawiac sie reakcji spoleczenstwa .Polacy dopiero co oswoili się z wolnoscia obywatelska (choc nie wszyscy) a tu znow pojawili się zbawcy ,,wiedzacy lepiej" nakladajacy kaganiec i wyznaczajacy jedyną słuszna droge. Z byt dobrze pamiętamy te jedynie sluszne drogi by zlapac sie na kolejne. PiS w drodze do wladzy absolutnej nie może pozwolic by obywatele mieli bron.Wydaje sie ze pełna garscia czerpia doswiadczenie PZPR i w pełni podzielaja obawy towarzyszy przed wscieklym narodem odkrywajacym ze dał sie zrobic w trabe. Narod uzbrojony to kłopoty a narodu bezbronnego nie trzeba sie bac, wprawdzie nie ma ZOMO ale jest policja. To tez chyba jest podstawa toku myslenia SLD ( LIDKA obecnie) stare doswiadczenia nie gina :-?
Dodam ze wpienia mnie niesamowice polityk drący pape ze obywatele nie moga miec swobodnego dostępu do broni i wysilajacy kopulke jak zakazac obrotu wiatrowkami a sam ganiający z ,,gnatem" do sejmu.Panowie politycy, Polacy sa wystarczajaco madrzy by miec bron a wypowiedzi czesci naszego aparatu politycznego sugeruja ze jeszcze do broni nie doroslismy.Denerwujace jest z punktu widzenia obywatela uznawanie go za idiote, nie tedy droga.


Ostatnio edytowany przez R0GNAR, 2009-02-08, 20:48, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2007-11-19, 11:32 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 07:07
Posty: 2192
Miejscowość: Warszawa
W tym temacie: LINK
Cytuj:
Kraj PAP, MFi /07:41
Żądają, by broń palna była w każdym domu
"Polska": Zwolennicy posiadania przez obywateli broni palnej domagają się liberalizacji przepisów dotyczących wydawania na nią pozwoleń.
Podkreślają, że chodzi im tylko o możliwość używania jej w obronie rodziny i domu, przeciwko napastnikom, bez prawa noszenia w miejscach publicznych. Szukają poparcia wśród polityków. A ci - z PO - nie mówią "nie".

Na stronie internetowej www.giwera.pl wydawca pisma o tym samym tytule zamieścił list otwarty do Komendy Głównej Policji. Jego prośbę o liberalizację przepisów popierają nie tylko fani broni palnej, członkowie klubów strzeleckich. Co najważniejsze, "za" są cytowani przez "Polskę" specjaliści od kryminalistyki.


Skutki restrykcyjnej polityki regulującej dostęp do broni pokazują statystyki. Szeregi posiadaczy broni topnieją. Pod koniec 2004 r. było ich 29,5 tys., w połowie czerwca br. 23,3 tys. Przy staraniu się o pozwolenie na posiadanie broni dla obrony rodziny obowiązują takie same procedury - badania lekarskie i psychologiczne, wniosek z uzasadnieniem oraz egzamin - jak przy pozwoleniu na posługiwanie się bronią poza własnym mieszkaniem i posesją.

Zwolennicy złagodzenia przepisów mają koronny argument: statystyki pokazują, że w krajach, w których dostępu do broni nie chronią restrykcyjne przepisy, zmniejsza się przestępczość. Amerykański ekonomista John R. Lott ustalił w wyniku badań: "jednoprocentowy wzrost liczby właścicieli broni odpowiada 4,1-procentowemu spadkowi liczby przestępstw z użyciem przemocy".

W USA w tych stanach, gdzie prawo nie zezwala na noszenie broni, przestępstw z użyciem przemocy jest o 81 proc. więcej, a morderstw o 127 proc. więcej niż w stanach, gdzie prawo jest liberalne. W Szwajcarii (uzbrojona) na 100 tys. mieszkańców popełnianych jest 1,23 zabójstw, W Japonii (bez broni) - 1,20 zabójstw na 100 tys. mieszkańców, a w Anglii (prawo restrykcyjne) - 1,35 zabójstw.

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk (PO) uważa, że sprawa łatwiejszego dostępu do broni jest warta przeanalizowania. W podobnym tonie wypowiada się jego partyjny kolega Grzegorz Dolniak, wiceszef sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.


Wiedziałem ,ze był podsłuch w domku...
:-/

_________________
Advocatus Diaboli Localis
Image
"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2007-11-26, 09:41 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 07:07
Posty: 2192
Miejscowość: Warszawa
http://www.olegvolk.net/gallery/technology/arms/sheeple.jpg.html

Image

_________________
Advocatus Diaboli Localis
Image
"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-01-09, 13:19 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 07:07
Posty: 2192
Miejscowość: Warszawa
JKM w TVN24 :)

_________________
Advocatus Diaboli Localis
Image
"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-01-10, 07:04 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 14:24
Posty: 2978
Miejscowość: Bystra
Zawsze go lubiłem :) Może go kiedyś zaprosimy na zawody i zapoznamy z naszą, propagującą strzelanie, działalnością?

_________________
Pzdr
Image
"They that can give up essential liberty to obtain a little safety deserve neither liberty nor safety." - Benjamin Franklin
Bóg jest lewakiem.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-01-10, 08:22 
Offline
Normalny Inaczej
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-14, 07:07
Posty: 2192
Miejscowość: Warszawa
Jestem za.

_________________
Advocatus Diaboli Localis
Image
"Porządny obywatel najbardziej powinien się obawiać ludzi, którzy twierdzą, że porządny obywatel nie ma się czego obawiać"


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-01-10, 09:05 
Offline
Ojciec Donosiciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 11:58
Posty: 4434
Miejscowość: Jabłonna
Czy ja jestem chory, bo też zawsze go lubiłem?

Choć jako polityk, niestety, jest fatalny... bo nieskuteczny.

_________________
Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-01-10, 14:58 
Offline
Demon Sexu
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 20:24
Posty: 1142
Miejscowość: Warszawa
I potrafi jednym zdaniem położyć cały swój całkiem konkretny i mądry wywód.
I tak mi się nasunęło, słuchając tego profesora, że taka osoba może walić takie demagogiczne teksty.
Chodzi mi o fragment (w uproszczeniu):
"Jak włamywacz, wchodzi do czyjegoś domu, wiedząc że właściciel może mieć broń to zacznie pierwszy strzelać."

Jak na mój gust, to delikwent wchodzący z takim zamiarem, to nie będzie to włamywacz, tylko zabójca.

_________________
Miłego dnia/nocy*
...Kurierex...
--www.cekaus.pl--
Diveproject.pl - Nurkujemy nawet w wodzie
Image
*/niepotrzebne skreślić


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Przepraszam, czy tu biją?
PostWysłany: 2008-05-06, 14:31 
Offline
Ojciec Donosiciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 11:58
Posty: 4434
Miejscowość: Jabłonna
Żyjemy w kraju, w którym istnieje teoretyczne prawo do posiadania broni palnej, jednakże w praktyce uzyskanie zezwolenia graniczy z niemożliwością. Najprościej poczekać, aż ktoś nas napadnie.

http://interia360.pl/on-i-ona/artykul/bron,8533

_________________
Ojciec Donosiciel
Nosił wilk razy kilka, donieśli na Miłka...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-05-06, 19:18 
Offline
Ferajna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2007-02-23, 12:52
Posty: 119
Miejscowość: Warszawa
Bardzo ciekawy tekst. Jak najwięcej potrafiących myśleć.
Ale komentarze w większości budzą grozę.
Pozdrawiam!

_________________
<p>Guns don't kill people - people kill people.</p>


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-05-07, 08:22 
Offline
Ferajna
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-01-22, 07:30
Posty: 334
Miejscowość: Mielec
Mincerz napisał(a):
Ale komentarze w większości budzą grozę.


I to najbardziej zajadłe są tych co są przeciw ułatwieniu dostępu...

Faktycznie im nie potrzeba broni, bo w komentarzach są gotowi wydrapać oczy autorowi tekstu gołymi rękami....


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-05-07, 08:28 
Offline
Demon Sexu
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 20:24
Posty: 1142
Miejscowość: Warszawa
Jako że to dynamiczna strona to wkleję tu cały tekst, bo zaiste jasno i konkretnie ujęte argumenty, zarówno za jak i przeciw.
Kod:
Przepraszam, czy tu biją?

Dude (zredagowany przez: Agata Szałkiewicz, Magda Głowala-Habel)

Słowa kluczowe: pozwolenie na broń, broń, Samoobrona, policja

2008-03-31 10:11:31
fot. Dude's brother

fot. Dude's brother
Żyjemy w kraju, w którym istnieje teoretyczne prawo do posiadania broni palnej, jednakże w praktyce uzyskanie zezwolenia graniczy z niemożliwością. Najprościej poczekać, aż ktoś nas napadnie.

W Polsce temat posiadania broni palnej, zawsze budził wielkie kontrowersje. Publiczne przekrzykiwanie się zwolenników i przeciwników łatwiejszego dostępu do broni, upraszczane jest do stanowiska "za" i "przeciw". Jakkolwiek by się nie podchodziło do kwestii posiadania broni palnej, warto byłoby zacząć od uzmysłowienia sobie, jak wyglądają możliwości posiadania broni, zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami i powszechną praktyką ich egzekwowania.

O broń palną bojową (potocznie zwaną ostrą) lub gazową, może się ubiegać każda osoba fizyczna, która ukończyła 21 rok życia, bez zaburzeń, uzależnień (alkohol, substancje psychoaktywne), posiadająca miejsce stałego pobytu na terytorium RP, z zastrzeżeniem niekaralności z wyszczególnionych paragrafów. Można się ubiegać o pozwolenie w celach ochrony osobistej lub ochrony bezpieczeństwa innych osób oraz mienia, łowieckich, sportowych, kolekcjonerskich, pamiątkowych lub szkoleniowych.

Także szczegółowe przepisy, na papierze prezentują się całkiem liberalnie, gorzej z praktyką ich stosowania i szczegółami. Ponieważ, temat złagodzenia przepisów, najbardziej dotyczy, tak zwanego powszechnego dostępu do broni, właściwie interesować powinna nas tylko ochrona osobista, jednakże nie bez znaczenia pozostaje tematyka sportowa i łowiecka. O pozwolenie z tytułu ochrony osobistej, można się starać, na przykład w sytuacji, gdy czujemy się zagrożeni, bo przewozimy duże sumy pieniędzy, wartościowe przedmioty lub nasze zdrowie i życie jest zagrożone z takich czy innych przyczyn. Takie prawo gwarantują przepisy, jednakże w praktyce, wymaga się od nas udowodnienia zagrożenia. Dowodem, może być obdukcja po pobiciu, raport policyjny po napadnięciu, czy też zarejestrowane w taki czy inny sposób pogróżki etc. Po przeprowadzeniu krótkiego wywiadu, wśród osób ubiegających się o pozwolenie na broń, w oparciu o takie zagrożenie, wygląda na to, że trzeba w istocie najpierw zostać napadniętym, okradzionym lub zastraszonym, aby bronić się (sic!) przed kolejną napaścią.

Oczywiście, sam fakt bycia napadniętym nie gwarantuje nam przyznania zezwolenia. Musimy zdać testy psychologiczne, egzamin teoretyczny w temacie obsługi broni oraz zdać egzamin praktyczny. Zakładając sukces w powyższych testach, poza osobnym orzeczeniem lekarskim, suma opłat związanych z pozwoleniem, powinna nieznacznie przekroczyć tysiąc złotych.

W związku z taką a nie inną praktyką, o posiadanie broni z tytułu ochrony osobistej, niezwykle trudno. W życiu codziennym łatwo można sobie wyobrazić sytuację, w której broń mogłaby odstraszyć chociażby młodocianych przestępców, a strzał oddany w powietrze mógłby ocalić zdrowie i/lub ciężko zarobione pieniądze. Sama wiedza, o "podejrzanych" jegomościach, w pobliżu naszego miejsca zamieszkania, nie zapewni nam jednak możliwości przystąpienia do testów.

Wątpliwości

W tym momencie warto byłoby spojrzeć na argumenty przeciwników ułatwienia dostępu do broni palnej. Liberalizacja przepisów, może prowadzić do tragicznej eskalacji sąsiedzkich porachunków, postrzelonych niezabezpieczoną bronią palną dzieci i masakr w szkołach. Czy jednak sąsiedzkie porachunki wyrównywane z użyciem siekiery, noży kuchennych, lub posiadanej już dzisiaj legalnie broni, miałyby się jakoś różnić? Jak często czytamy w wiadomościach o takich wydarzeniach? Prawo wymaga dzisiaj od posiadacza broni trzymania jej w zamknięciu pod kluczem, do którego dostęp ma tylko właściciel pozwolenia. Czy dziecko, które zje opakowanie "niezabezpieczonych" środków nasennych, albo odkręci gaz w kuchni pozostawione bez uwagi, znajduje się w aż tak różnej sytuacji niż pozostawione z bronią palną? Broń palna, jednoznacznie niesie ze sobą niebezpieczne konotacje - tym bardziej, trudniej zapomnieć o niej na stole w kuchni, co niekoniecznie musi być tak oczywiste z lekarstwami, które przecież także mogą prowadzić do tragedii, przez przedawkowanie. W każdym tego typu przypadku, brak podstawowej uwagi rodziców, może odebrać zdrowie i życie naszym pociechom.

Co do masakr w szkołach - przez dziesięciolecia w Stanach Zjednoczonych broń była powszechnie dostępna, mimo tego, tak dramatyczne zdarzenia pozostają statystycznymi, tragicznymi wyjątkami, które być może przy jeszcze bardziej liberalnych przepisach, nie zebrałyby takiego żniwa. Chodzi mianowicie o to, że na teren uczelni nie wolno wnosić broni palnej. Być może gdyby można było, osoba pojawiająca się z bronią w ręce, zginęłaby na miejscu, zanim zdążyłaby kogoś skrzywdzić. W tej tematyce jednak, trudno oczekiwać rozwiązań idealnych. Jeśli ktoś wejdzie na teren szkoły z nielegalnie zakupioną bronią, czy to coś zmienia dla zastrzelonych uczniów?

Przestępca też człowiek

Dosyć popularne podejście, iż odbieranie życia to sprawa, którą należy pozostawić Bogu, broniące człowieka, który napadając nas, po prostu chwilowo zbłądził. W porządku. Niech każdy przypadek zasadności użycia broni, którą posiadamy, będzie bardzo wnikliwie rozstrzygany. Fakt, iż zgodzimy się, że przestępca to też człowiek, może również oznaczać, że przestępca, zareaguje strachem. Napastnik, zanim zdecyduje się na włamanie czy napad, może mieć obawy, że ofiara może posiadać broń. Powszechniejsze posiadanie broni, może wywołać efekt prewencyjny, zapobiegający wielu tragediom.

Spotkałem się też z argumentem, że przestępcy będą się bardziej zbroić, włamując się do naszych mieszkań, albo chcąc nas okraść, jeśli posiadanie broni palnej będzie popularniejsze. Z tą logiką nie potrafię się zgodzić. Przestępcy wybierający rozbój, kradzieże jako źródło dochodu, podchodzą do kwalifikacji czynu z dużą uwagą. Ci którzy nie podchodzą z uwagą, szybciej i na dłużej trafiają za kratki. Inna kara bowiem grozi za kradzież, za napad, czy za napad z niebezpiecznym narzędziem itd. Tym bardziej, większość z takich przestępców, bardzo by nie chciała zostawiać na miejscu kradzieży trupów, bo wizja dożywocia bardzo psuje im wizję "pracy zarobkowej". Jeśli na prawdę, ktoś uważa, że włamywacze, zaczną chodzić "do pracy" z bronią automatyczną, tylko dlatego, że więcej ludzi będzie posiadało w domu broń palną, to czy nie jest to wystarczająco przerażające w kontekście nieposiadania tejże broni w ogóle? Co ma bowiem ich powstrzymywać, idąc za tą logiką, przed włamywaniem się z bronią dzisiaj? Wizja bycia postrzelonym, lub zastrzelonym podczas napadu lub włamania, może być, przynajmniej dla części "zawodowców" prewencyjnym sygnałem do zmiany formy "zatrudnienia". Przeciwnicy posiadania broni, wypowiadają się, jakby włamywacza, który dodatkowo nosi się z zamiarem zgwałcenia ich żony lub córki, należałoby przyjąć dobrą kawą i pomóc takiemu jegomościowi pakować nasze kosztowności, kiedy on jest zajęty czymś innym.

Legalna, czyli łatwa do zidentyfikowania

Dochodzi też, argument ciężaru dowodowego w przestępstwach popełnianych z użyciem broni. Legalnie zakupiona broń, jest rejestrowana - pozostawia unikalny ślad na wystrzelonej kuli, co pozwala na ustalenie przynajmniej właściciela broni z której oddany był strzał. To tak jakby dokonując morderstwa używając noża kuchennego, zostawić narzędzie zbrodni z odciskami palców na miejscu dokonania morderstwa. Jakakolwiek by nie była historia popełnionego przestępstwa, ułatwia to przynajmniej początkowy etap śledztwa. O ile ucieczka z miejsca morderstwa z użyciem noża, bez zostawiania śladów jest trochę łatwiejsza, to nie wspominając hałasu jaki niesie ze sobą broń palna, ślad na kuli, powinien skutecznie odstraszać od chęci popełnienia przestępstwa, chyba że ktoś chce zamordować i niejako "zgłosić swoją winę" na policji, zaraz po dokonaniu zbrodni.

Ponieważ, prawo do samoobrony, jest tak sztucznie ograniczone, wielu ludzi odczuwających potrzebę posiadania broni aby czuć się bezpieczniej, zapisuje się do kół łowieckich, lub klubów strzeleckich. W teorii ani z pierwszą, ani z drugą bronią nie możemy paradować po ulicy, ani wykorzystywać jej w innych niż statutowych celach, jednakże użyta w obronie miru domowego, po ostatnich głośnych w telewizji precedensach, może nie wywołać poważniejszej odpowiedzialności karnej. Kluby strzeleckie, są popularne szczególnie wśród ludzi sławnych - posiadanie broni stało się swoistą modą. Nie rozumiem, czemu posiadając środki na wysokie składki w klubach strzelectwa sportowego oraz czas, na spotkania i zawody, można delektować się poczuciem bezpieczeństwa, jakie zwiększa posiadanie broni palnej, a w normalnym trybie, trzeba czekać aż spotka nas jakaś tragedia.

Biorąc pod uwagę, dosyć wysoki koszt zakupu broni i otrzymania zezwolenia, nawet bez składek w klubach strzeleckich, w sytuacji wyraźnego złagodzenia przepisów, liczba aplikujących o pozwolenie na broń, nie powinna się zwiększać lawinowo.

Trudny kompromis

Żadne rozwiązanie prawne, ani żaden przedmiot, nie zagwarantuje nam pełnego bezpieczeństwa. Być może, jako kompromisowe rozwiązanie, warto byłoby rozważyć zezwolenie na broń gładkolufową, z amunicją miotającą gumowe kule, której używa policja podczas rozpędzania nielegalnych demonstracji, lub w walce z pseudokibicami. Używając takiej broni, szansa na pozbawienie kogoś zdrowia lub życia jest minimalna, jednakże z bliskiej odległości potrafi powalić dorosłego człowieka na ziemię. Jak każde, nie jest to idealne rozwiązanie, pociągające za sobą problemy. Na przykład, związane z ryzykiem użycia w odpowiedzi, ostrej broni palnej. Jednakże przypomnę kwalifikację czynu w razie złapania, która często może wpływać hamująco, na użycie ostrej broni. Jakkolwiek by nie deprecjonować takiej broni, mimo wszystko, stanowi większą siłę argumentu niż obrona rodziny, gołymi rękami. Może takie przepisy, mogłyby zafunkcjonować jako rozwiązanie przejściowe, do dalszego łagodzenia rygorystycznego podejścia.

Wydaje mi się, że kwestii posiadania broni nie powinno się rozpatrywać w kategoriach zgody lub niezgody, co do liberalizacji przepisów, tylko rozważać racjonalizację przepisów w sposób, który pasuje do realiów w jakich żyjemy. Tak aby przestępca nie stał w faworyzowanej pozycji, jeśli decyduje się na nas napaść. Czasem wydaje mi się, że osoby uparcie stojące na stanowisku, utrudniania legalnego dostępu do broni, żyją w jakiś enklawach, dowiadując się o przestępstwach tylko z telewizji. Czy na prawdę muszę czekać, by skrzywdzono mnie lub moją rodzinę, aby otwarła się przede mną możliwość skuteczniejszej obrony?

źródło: http://interia360.pl/on-i-ona/artykul/bron,8533

_________________
Miłego dnia/nocy*
...Kurierex...
--www.cekaus.pl--
Diveproject.pl - Nurkujemy nawet w wodzie
Image
*/niepotrzebne skreślić


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-05-07, 08:30 
Offline
Demon Sexu
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-12-13, 20:24
Posty: 1142
Miejscowość: Warszawa
Oraz komentarze do tego tekstu:
Kod:
    *
      W POLSCE POZWOLENIE NA BROŃ
      ( 2008-05-07 09:24)
      ~Steffan

      W Polsce pozwolenie na broń mają przeważnie
      przestępy. Takim wydaje się pozwolenia, bo są
      uwikłani politycy. Znam takiego syna sąsiada, co
      mial wyrok 10 lat, siedział 7 i jak wyszedł
      dalej ma pozwolenie na broń i broń. Jak wyszedł
      z więzienia to dopiero zaczął się budować. Bo
      za siedzenie mafiamu zapłaciła i teraz ma
      pieniądze.
      Taka jest nasza Polska.
    *
      BZDURY, BZDURY, BZDURY !!!!! (20)
      ( 2008-05-06 13:29)
      ~Pies

      Takie głupoty jak wyżej może wypisywać jedynie
      TOTALNY LAIK nie mający jakiejkolwiek wiedzy na
      temat przestrzegania bezpieczeństwa w naszym
      pięknym kraju. Obecne przepisy okresłające
      sposoby przyznawania zezwoleń na wydawanie broni
      są W PEłNI WYSTARCZAJąCE. Potrafię zrozumieć,
      że osoba nie mająca do czynienia z sytuacjami
      "kryzysowymi" podczas których trzeba było się
      bronić może pleść "teoretyczne dyrdymały" na
      temat użycia broni. Do autora miałbym kilka
      pytań. -co zrobiłby w sytuacji spowodowania
      śmierci napastnika? Chodzi mi tutaj o aspekt
      psychologiczny? Jak by sobie poradził ze
      śmiercią zadaną innemu człowiekowi? -w
      sytuacji powszechnego i łatwego dostępu do
      brodni( rozumiem, że napastnik także mógłby
      ją posiadać) skąd autor ma pewność, że
      byłby lepszym strzelcem o sprawcy napadu? Kto by
      wygrał? Jak wyglądałby przebieg zdarzenia? Jak
      na westernie? czy w inny sposób?-a co z sytuacją
      prawną? Jaki odsetek osób posiadających broń
      zdawałaby sobie sprawę z konsekwencji jej
      użycia w Naszym systemie prawnym i przy Naszym
      wymiarze sprawiedliwości? Ciekaw jestem czy autor
      tego niemądrego teksu wie co to znaczy "wbić
      się" w sprawę sądową w Naszym Kraju? Po
      przejściu całęgo procesu sądowego oddałby tą
      broń za darmo pierwszej napotkanej
      osobie...(gdyby taka możliwość prawo
      dopuszczało). Jako policjant wiem jedno. Broń w
      naszym cudnym kraju powinna pozostawać jedynie w
      rekach: wojska, policji i straży granicznej,
      pozostałym grupom nie jest on ado niczego
      potrzebna. Należy usprawnić działanie
      wymienionych instytucji i nie będzie żadnych
      problemów z bezpieczeństwem. Jako policjant w
      czasie 8 lat służby nie znalazłem się ani razu
      w sytuacji w której powinienem użyć broni(choć
      różnie może być). Może to zabrzmi jak
      hipokryzja, lecz w codziennej służbie pistolet
      jaki ze sobą noszę jest tylko zawadą. Ot
      kolejny przedmiot noszony na pasie, który
      obciąża człowieka i trzeba go pilnować(jego
      zagubienie,lub utrata związana by była z bardzo
      przykrymi dolegliwościami) Jednakże z uwagi na
      charakter slużby łażę z tym złomem i wiem,
      że jesli go będę musiał użyc to w sytuacji
      naprawdę "podbramkowej" i CHOLERNIE ROZWAżNIE.
      Konsekwencje użycia skutecznie blokują odruch
      sięgania po "klamkę". NIe wyobrażam sobie
      sytuacji, gdyby obywatele cudnej Rzeczypospolitej
      dostali prawo do użycia broni. Przy "kozackim"
      usposobieniu rodaków śmiertelność ludności
      znacznie skoczyłaby do góry. Ludzie z natury
      nie są odpowiedzialni. Możecie się obrazać,
      lecz różne sytuacje życiowe wypychają
      odpowiedzialność na dlaszy plan. W sytuacjach
      stresowych rodacy sięgaliby po broń nie myśląc
      wogóle o konsekwencjach. Z mojego punktu
      widzenia (psiego) robota wyglądałaby na 1000x
      gorszą. Obecnie wchodząc na interwencję muszę
      bardzo uważać, a po ułatwieniach w dostępie do
      posiadania broni wszędzie musiałbym wchodzić w
      pistolecikiem przeładowanym, gotowym do strzału.
      Już widzę te napisy w brukowcach po kolejnej
      strzelaninie z obywatelem korzystającym z prawa
      do posiadania broni "MORDERCY Z POLICJI ZABILI
      KOLEJNEGO NIEWINNEGO RODAKA". Autor tego
      artykułu spłodził "bardzo wnikliwy tekst".
      Szkoda, że nie ma w nim statystyk dotyczących
      "zejść" ludzkich po użyciu broni w takich
      krajach jak USA, czy Szwajcaria. Szkoda, że nie
      napisał w nim o działąniach w USA na rzecz
      zniesienia prawa do posiadania broni. Należy
      zwrócić uwagę, że lobby producentów broni
      robi co może by to prawo zachować. Tak wogóle
      sądzę, że autor żywi typowo ludzką tęsknotę
      za posiadaniem broni, w kontekście " mam pistolet
      jestem GOść", to typowa żądza posiadania
      władzy. Chłopie to tylko złudzenie!!!!. Po
      kilku latach posiadania broni znudzisz się soją
      zabaweczką!!!! A w sytuacji krytycznej zamiast
      pomóc może ci zaszkodzić. Jestem jeszcze
      ciekaw czy autor tego tekstu czuje sie naprawdę
      zagrożony i czym ? NIe myśl też człowieku, że
      broń ma całkowicie "odstarszające działanie"
      to kolejne złudzenie. W niektórych sytuacjach
      może podkręcić napastnika i wzmóc jego
      agresję. Trafisz na naćpanego "łosia", kóremu
      zwisa to co masz w ręce i pójdzie na Ciebie "jak
      w dym". NIe zawsze dasz radę nieznajomemu
      gościowi. Nawet posiadając pistolet. NIe wiesz
      co ludzie potrafią. Kończąc napiszę jeszcze
      jedno. Ktoś czytający ten artykół niech
      pomyśli nad tym czy :pilości samolotów,
      kierowcy autobusów,i inne osoby posiadające
      uprawnienia do użytkowania przedmiotów których
      używanie jest związane z odpowiedzialnością za
      ludzkie bezpieczeństwo powinni je prowadzić bez
      badań psychologidznych, wielu godzin nauki i
      specjalego sposobu rekrutacji? Czy może
      powinniśmy korzystanie z każdego takiego
      "przedmiotu" udostępniać każemu obywatelowi,
      który ukończył ileś tam lat(choćby 21)? Czy
      wiek i niekaralność powinny być jedynym
      kryterium dostępu do użytkowania takich
      przedmiotów? Z mojego punktu widzenia na pewno
      nie!!! Wiem że sposób użycia broni jest
      niepomiernie łatwiejszy, lecz jej posiadanie
      niesie znacznie większą odpowiedzialność niż
      użycie jakiegokolwiek innego przedmiotu.
          o
            Re: BZDURY, BZDURY, BZDURY !!!!!
            ( 2008-05-07 09:22)
            ~student

            Prawdziwie zatytulowales swoja wypowiedz, bo to co
            piszesz to faktycznie bzdury.

            Tak BTW to co Cie obchodzi jak sobie autor poradzi
            z psychologicznymi konsekwencjami ewentualnego
            zabicia czlowieka po uzyciu broni?
            Przeciez to nie Twoj problem tylko jego

            Inna rzecz to gdzie wyczytales, ze autor chce sie
            pojedynkowac na pistolety i ze uwaza iz w takim
            przypadku by wygral?

            Zastanawiam sie takze skad wiesz co komu i do
            czego jest potrzebne? Czyzbys byl jakas
            nadprzyrodzana istosta, albo chociaz jasnowidzem?
            Jesli tak to co robisz tyle lat w Policji, a
            jezeli nie to jakim prawem rzucasz takie teksty?

            Odnosnie statystyk w USA to czemu nie wspominasz o
            tym iz ilosc przestepstw (zarowno z uzyciem broni
            jak i bez) w tym najciezszych w stanach w ktorych
            kazdy moze miec bron jest wielokrotnie mniejsza
            niz w stanach w ktorych bron moze miec tylko
            wojsko, policja i przestepcy.

            Nie rozumiem tez skad zalozenie, ze kazdy
            posiadacz broni od razu bedzie z nia paradowal po
            ulicach strzelajac do kazdego kto krzywo na niego
            spojrzy. Przeciez to fikcja. Wiekszosc ludzi
            potrzebuje broni do obrony osobistej na terenie
            wlasnego domu/mieszkania Np po to by wrazie
            wlamania moc zastrzelic wlamywacza

            Z tego co napisales tylko jedna rzecz jest
            prawdziwa. Bron nie zwieksza bezpieczenstwa osoby
            ktora ja nosi, gdyz tak naprawde zeby skutecznie
            posluzyc sie bronia moga tylko osoby ktore sa
            wstanie poradzic sobie z zagrozeniem bez niej
    *
      Popieram -
      ( 2008-05-07 09:17)
      ~Krzysiek

      Uwazam, ze kazdy ma prawo miec takie hobby, jakie
      lubi, na przyklad strzelectwo. Prosze
      komentujacych o troche mniej emocji, a wiecej
      ligiki. Uwazam na spokojnie, ze ten artykul ma
      racje - nie chcialbym byc nigdy w sytuacji, kiedy
      bandyta bylby gora nad moimi bliskimi. Poza tym
      bron to takie samo narzedzie jak inne. Mam na
      codzien i jestem w pelni swiadomy zagrozen.
    *
      Wku...wia mnie,że przciwnicy powszechnego dost...
      ( 2008-05-07 09:15)
      ~de Vitek

      do posiadania broni palnej tak bardzo martwią
      się o życie i zdrowie bandziorów!To jest polska
      paranoja,a tych obrońców bandziorów należy
      izolować od wpływu na życie publiczne.To
      bandyta ma się bać,a nie porządny obywatel,to
      bandyta ma się bać utraty życia lub
      zdrowia,jeżeli zdecyduje się na popełnienie
      przestępstwa.Życie bandyty jest nic nie
      warte,jest wręcz szkodliwe dla
      społeczeństwa.Bandytów należy trawale
      eliminować z życia.Dla mnie bandyta to nie
      człowiek,to raczej mutant w ludzkiej
      skórze.ŚMIERĆ bandyctwu!!!
    *
      TAK
      ( 2008-05-07 09:15)
      ~Adam

      Autor ma racje.
    *
      Nie rozwiaze sie problemu ogolna dostepnosc broni (7)
      ( 2008-05-06 11:48)
      ~homo_polaccus

      W Polskich realiach w sobote wieczorem na
      blokowisku bylby dziki zachod.Dostepnosc broni
      wymaga silnej policji zdolnej do egzekwowania jej
      uzasadnionego uzycia.Nie wspomne juz o setkach
      dzieci ktore gina,bo "tata nie schowal
      pistoletu".Tak jest w USA.
          o
            Re: Re: Re: Nie rozwiaze sie problemu ogolna do...
            ( 2008-05-07 09:14)
            ~Krzysiek

            Uwazam, ze kazdy ma prawo miec takie hobby, jakie
            lubi, na przyklad strzelectwo. A jesli dilerzy
            wybiliby innych ludzi to komu sprzedawaliby
            prochy? Prosze o troche mniej emocji, a wiecej
            ligiki. Uwazam na spokojnie, ze ten artykul ma
            racje - nie chcialbym byc nigdy w sytuacji, kiedy
            bandyta bylby gora nad moimi bliskimi. Poza tym
            bron to takie samo narzedzie jak inne. Mam na
            codzien i jestem w pelni swiadomy zagrozen.
    *
      ? (6)
      ( 2008-05-06 08:49)
      ~zyxc

      Broń jest potrzebna do obrony tylko paranoikom
      którzy uważają każdą przechodzącą osobę za
      zagrożenie. Nawet jeśli ktoś zostanie dajmy na
      to napadnięty to wątpię by zdążył
      wyciągnąć broń nie mówiąc już co się wtedy
      może stać. Tak jak niedzielni kierowcy są
      niebezpieczni tak tymbardziej niedzielni strzelcy.
      Więcej zaufania do ludzi i dobrej woli ! A takie
      tam badania psychologiczne to fotomontaż czego
      najlepszym przykładem była sprawa strażnika
      więziennego strzelającego do kolegów.
          o
            Re: ja
            ( 2008-05-07 09:14)
            ~zyxc

            Taa najlepiej zamknąć się w swojej warowni i
            nie wychodzić na zewnątrz dobierając coraz
            skuteczniejsze narzędzia odpierania ewentualnego
            ataku. Jak ktoś puka do twoich drzwi to trzymasz
            za paskiem pistolet? Jeżeli nie to w życiu się
            nie obronisz bo każdy może cię zaatakować
            nawet listonosz bo problem tkwi w ludzkiej
            skłonności do zła a nie w tym żeby wszyscy
            musieli się bronić. W stanach mają broń i co?
            Są bezpiedczniejsi? Każdemu się możesz nie
            spodobać na ulicy i nie wiesz czy nie ma przy
            sobie jakiegoś narzędzia "obronnego".
    *
      Popieram
      ( 2008-05-07 09:11)
      ~Podsiadacz

      a "obywatelów" zrównujących wszystkich do
      siebie i przyznających się do tego że nie są
      zdolni do posiadania broni bo zaraz chcieliby przy
      jej pomocy leczyc swoje kompleksy pozostawiam w
      spokoju pod budką z piwem.
      Broń jest tylko narzędziem i to od użytkownika
      zależy co z nim zrobi ale zgadzam sie że jak
      ktoś nie czuje sie na siłach to nie powinien jej
      posiadać.
    *
      Bzdety
      ( 2008-05-07 09:09)
      ~Kalwar

      Każdy powinien mieć prawo posiadania broni
      jeżeli tylko przejdzie testy oraz badania i jest
      pełnoletni. Błąd myślowy przeciwników polega
      na tym, że nie uwzględniają tego, iż
      przestępca i tak zdobędzie broń na
      "przestępczym" rynku, tak więc to ofiara jest
      poszkodowana ponieważ już na starcie pozbawia
      się ją obrony.
      Z drugiej strony i tak ten system zezwoleń na
      broń jest nic nie warty bo pracuję w sądzie
      który zajmuje się decyzjami dającymi lub
      odmawiającymi przyznania zezwolenia i widzę
      jakie czuby mają udzielone zezwolenia na broń,
      więc nie mam pojęcia jak działa ta weryfikacja,
      że zwykłym ludziom nie dają a psycholom tak.
      ciekawa jest również sprawa dawania zezwoleń
      przez komendantów swoim znajomym cywilom którzy
      wogóle nie są zagrożeni. Również takie osoby
      bardzo krótko czekają na zgodę w porównaniu do
      długich postępowań wobec "obcych". Tak więc
      panuje jedna wielka prywata.
    *
      Takie artykuły popełniaja małolaty (2)
      ( 2008-05-07 06:26)
      ~q

      albo niedorozwinięci starzy. Ludzie, którzy nie
      myślą o konsekwencjach i nie zdają sobie sprawy
      z tego co robią. Już widzę te setki
      postrzałów, dobieranie się dzieci i owych
      bandytów do broni schowanej w domu, leki
      właścicieli przed użyciem i skutkiem
      śmiertelnym dla bandziorów, a potem ogromne
      kłopoty z prawem. Pijanych nastolatków
      strzelających po przechodniach, których nikt nie
      ucisza bo by naraził zdrowie i życie i kolejne
      kolumny w mediach donoszące o śmierci oprócz
      tych samochodowych. Wybaczam autorowi bo nie wie
      co czyni.
          o
            nie no kazdy twoj argument bym zbil ale chyba
            ( 2008-05-07 09:08)
            ~hc upr

            szkoda czasu na gadanie i tlumaczenie oczywistych
            rzeczy wez sie obudz czlowieku i zacznij
            racjnonalnie myslec
    *
      Bez przesady! (3)
      ( 2008-05-07 07:07)
      ~Praetorrian

      Wiecie co by było gdyby każdy mógł mieć
      broń? Ludziom by odbijało. Jak np. w Kanadzie
      gdy babka strzelała do sąsiada bo ten przez
      przypadek zawalił jej śniegiem podjazd który
      wcześniej czyściła. U nas byłoby tak samo.
      Ludzie nieraz prowokowaliby się do strzelania. I
      tak nie ma już miejsca w pudle.
          o
            taaa a w Norwegii i Belgii chodza slownie i
            ( 2008-05-07 09:07)
            ~hc upr

            niedzwiedzie po ulicach :-/ zenada i glupota bije
            od was czasami straszna
    *
      Pozwolenia na broń dla obywateli
      ( 2008-05-07 09:06)
      ~Olo

      Wszystkich tych co tak krzyczą że to bzdury że
      zaraz naród głupi się powystrzela można
      nazwać spokojnie pokoleniem niewolników czyli
      ludzi których świadomie przez lata odbierano
      prawa obywatelskie, wychowywano bez tych praw.
      Robili to okupanci i ich służalczykowie z
      wiadomych powodów. Społeczeństwo uzbrojone to
      obywatele a nie uzbrojone to poddani. Wychowanie
      kolejnych pokoleń z ograniczonymi prawami
      skutkuje tym co się przy tej okazji uwidacznia-
      nieświadomość swoich praw, brak potrzeby i
      obawa tych praw. Obawa bo "wychowawcy" przez lata
      wmawiali że to oni są od tego żeby wszystko nam
      biednym owieczkom zapewnić a my sami nic nie
      potrzebujemy i nie możemy (bo a nuż i zaczniemy
      sobie sami zapewniać zwracając się do nich o
      spełnienie). Uwidacznia się też strona
      "wychowawców" których tutaj przywołuje się
      jako "ekspertów" w tych sprawach i nie dziwne że
      ludzie ci twierdzą że to błąd bzdura itp, itd.
      Przykład Pana Dziewulskiego który sam osobiście
      posiada broń palną chwali się posiadaniem
      jakiegoś wyjątkowego okazu pistoletu czy
      rewolweru- należał do "wychowawców" pokolenia
      niewolników, twierdzi on że naród się
      wystrzela zamiast po mordzie to dadzą se po kulce
      mając tym samym resztę obywateli za debili
      skończonych kretynów do których on oczywiście
      nie należy i on może mieć on jest normalny ale
      inni nie. Co powoduje że uważa się nas za
      idiotów? jakie prawo mają te osoby do takich
      stwierdzeń. W polskich domach zawsze była broń,
      nawet pod zaborami polacy mieli broń która była
      potem używana w powstaniach. Mieli jej więcej
      niż Polacy mają teraz bo zostali jej pozbawieni
      celowo. Wszędzie gdzie jest większy dostęp
      obywateli do legalnej broni i gdzie są jasno
      określone prawa do obrony przestępstwa w
      stosunku do obywateli spadają i są małe,
      opracowania naukowe są znane wszystkim
      "ekspertom" i z nimi nikt nie polemizuje bo jest
      to oczywiste. Prawo do broni nie oznacza że
      będzie ją można byle komu nabyć, trzeba
      będzie spełnić określone warunki ale teraz
      takiego prawa obywatel nie ma. Trzeba też mieć
      kasę bo to kosztuje. Zwrócę uwagę że w Polsce
      można mieć broń już od paru lat,
      czarnoprochową- normalną broń śmiercionośną
      i ile wypadków z jej użyciem było? zero.
      Przestępstwa z użyciem broni legalnie posiadanej
      to promile, 99,99 proc to przestępstwa z bronią
      nielegalnie posiadaną i Pan rzecznik Policji
      który nie dawno przytaczał te statystyki celowo
      manipulował tymi danymi. Zwróćcie jeszcze
      uwagę na to jakim niebezpiecznym przedmiotem jest
      samochód, rocznie w polsce zabitych jest ok 6.000
      tys osób. Zakażmy ich posiadania, ile to
      "półgłówków" jeździ, ile "głupich
      blondynek" za kierownicą wyjeżdzając na drogę
      staje się potencjalnym zabójcą. Zakażmy
      posiadania samochodów, noży żyletek , młotków
      itp, itd i ...........wpełznijmy z powrotem do
      oceanu z którego podobno kiedyś wyszliśmy.
      Pozdrawiam Olo
    *
      w koncu madry artykul na interii
      ( 2008-05-07 09:04)
      ~hc upr

      kazdy ma prawo zabic jak ktos mu sie wlamie do
      domu badz auta koniec i kropka !
    *
      POlskie prawo.
      ( 2008-05-07 09:04)
      ~Lion

      Polskie prawo ma kilka dużych luk jeżeli chodzi
      o samoobronę. Np. jeżeli trenujemy jakąś
      sztukę walki (mowimy tu o poważnym treningu np.
      MMA) to jeżeli zostaniemy napadnięci przez
      pijaczka, i naklepiemy mu łamiac nos i lewą
      rękę, zostaniemy osądzeni jak za napaść z
      bronią. Ciekawe prawda? Bandyta nas napadający
      powinien być wcześniej ostrzeżony, że ma do
      czynienia z osobą trenująca to i to, aby miał
      swiadomość ewentualnej wyższości ofiary! Chore
      prawda? Dalej, każdy drsiazr na ulicy moze mieć
      motylka w kieszeni i dźgnąć nas nim dla zabawy
      i uciec. Jednak załóżmy sytuację, że mamy do
      obrony pałkę i udaje nam się obezwładnić
      napastnika (pałka, poza bronia palna, jest jednym
      z lepszych narzędzi przeciwko nożom wg.
      statystyk ;) ). Wtedy też nam jako osobie
      broniącej się mowiąc kolokwialnie "oberwie", bo
      zostanie nam udowodnione, że nosiliśmy broń Z
      ZAMIAREM UŻYCIA... Chore, ale prawdziwe...
      A co do broni palnej, inne pochodzenie kulturowe i
      historia niż w USA i tego się nie przeskoczy.
      Może i dobrze...
    *
      Socjaliści zawsze zakazują posiadania broni p...
      ( 2008-05-07 09:01)
      ~tomirad

      żeby ludzie ich nie powystrzelali Tak postępują
      tylko totalitaryści
    *
      Hmmm...
      ( 2008-05-07 09:00)
      ~babcia

      Nie mogę zrozumieć, dlaczego polski rząd uważa
      nas, Polaków za głupszych niż amerykański
      Amerykanów. Nie dość, że dla bandziorów i
      złodziei kary są śmiesznie niskie - to jeszcze
      ofiary i rodziny ofiar są przez polski rząd
      zmuszone do utrzymywania swoich oprawców w
      więzieniach na wykwintnym poziomie, z bardzo
      wygórowaną stawką żywieniową i wygodami
      których często sami pokrzywdzeni nie mają. A
      pedofile z kleru nie są karani wogóle! Dlatego
      przestępcy w Polsce czują się bezkarnie. Skoro
      rząd nie umie się zatroszczyć o uczciwych,
      spokojnych obywateli - niech da im możliwość
      samoobrony! Niech umożliwi nam posiadanie broni i
      ustanowi prawo własności na zasadach
      amerykańskich. DLACZEGO MY POLACY NIE MAMY
      ŻADNYCH PRAW DO OBRONY WŁASNEGO ŻYCIA, ZDROWIA
      I MIENIA !!!!
    *
      mam gdzies komentujących na nie !
      ( 2008-05-07 08:54)
      ~eme

      jestem starszym człowiekiem i pistolet gazowy bez
      pozwolenia pozwolił by mi na bezpieczne spacery
    *
      Zamarzył się pacanowi Dziki Zachód!
      ( 2008-05-07 08:53)
      ~Arek

      Chcesz mieć Bronx na Pradze? Chcesz aby twoje
      dziecko było świadkiem strzelaniny w szkole?
      Chcesz sie bać, że każdy podpity nastolatek
      może mieć rewolwer? Bedziesz się czuł lepiej
      mając pistolet za pazuchą, ale mając pewność
      że chuligani w szkole twojego dziecka też go
      mają? Ja jestem tesmu przeciwny i dlatego jestem
      za maksymalnie ograniczonym dostępem do broni!
    *
      Bzdety z może każdemu po pocisku ziemia ziemia (1)
      ( 2008-05-07 08:22)
      ~zirytowany

      Bzdety z może każdemu po pocisku ziemia ziemia
          o
            Re: Bzdety z może każdemu po pocisku ziemia z...
            ( 2008-05-07 08:53)
            ~WNERWIONY

            tak może napisać bezmózgi idiota który nigdy
            nie był w sytuacji zagrożenia!!! niech tylko
            bandziory mają broń będzie ok tak? KRETYN
    *
      dać każdemu po granacie i będzie Ameryka w P...
      ( 2008-05-07 08:51)
      ~Europa To przesz...

      Co za Idiota pisze takie bzdety Broń tylko dla
      Wojska i Policji NIe potrzeba obywatelom żadnej
      Broni :Zaczą się strzelać na to tylko czeka
      cała zgraja Adwokatów przeciń te
      wykształciuchy muszą mieć coć do roboty o
      miedzę sie gamonie nie biją więc dać czupkom
      pistolety będzie kasa dla nierobów mecenasów
      !!! I o to chodzi w tym całym zamiesdzaniu chodzi
      łupić bedaków idziemy doganiamy a nawed
      prześcigamy Amerykę tam moża wszystko
      teoretycznie i na Filmie tak naprawedę robić za
      dolara do śmierci renty od 68 roku życia
      świadczenia lekarskie żadne !!! To jest ta
      Demokracja będzie wymiotować Ameryką
    *
      Prawda i tyle, bandyta w chwili napaści stawia...
      ( 2008-05-07 08:49)
      ~tomirad

      poza prawem i przestaje byc "człowiekiem"
    *
      CO ZA BZDURY (14)
      ( 2008-04-01 20:38)
      ~Rec

      porównywać siekierę czy nóż do broni palnej?
      czy nożem zabijesz 30 ósób w kilka minut? No
      chyba, że jesteś świetny ninja... I ta naiwna
      wiara, że przestępcy będą używali
      zarejestrowanej broni, obudź się człowieku. (a
      czy administracja jest zawsze sumienna, w tym
      kraju korupcji?) Im mniej broni w obiegu, tym
      łatwiej ją zidentyfikować. Co do masakr w USA -
      broń gdzieniegdzie jest powszechnie dostępna,
      więc może jej użyć człowiek do obrony ale i
      desperat, człowiek słaby który bez łatwego
      dostępu do broni by po nią nie sięgał! I
      porównaj sobie liczbę zabójstw z broni palnej w
      USA i UE, wielkościowo podobnych.
          o
            Re: CO ZA BZDURY
            ( 2008-05-07 08:49)
            ~nbx

            Porównanie noża jest myślę jak najbardziej na
            miejscu. Wystarczy zapoznać się z testami na
            efektywność i szybkość użycia noża kontra
            pistolet z zaskoczenia. Wyniki są dość
            powszechnie znane w kręgach ludzi
            zainteresowanych tematem. Dystans jest co prawda
            krótszy i ofiary muszą być wybierane z
            rozmysłem, jednak efektywność użycia noża
            jest niesamowita. Nie wiem, skąd wziąłeś
            liczbę 30 osób w kilka minut. Biorąc pod uwagę
            głośne przypadki, które miały miejsce w USA w
            szkołach i na kampusach strzelanina nigdy nie
            trwała kilka minut, ale napastnicy poruszali się
            po obiektach szkoły przez kilkadziesiąt minut do
            kilku godzin.
            A co do nasycenia broni w kraju w porównaniu do
            liczby zdarzeń z bronią palną wszyscy
            przywołują przykład USA. Zapewne dlatego, że
            to najbardziej rozreklamowane państwo. Polecam
            przykład w Europie - Szwajcaria. Nasycenie
            bronią jest przynajmniej takie samo, albo
            większe jak w USA, a o wypadkach jakoś się nie
            słyszy. To nie jest kwestia dostępności broni,
            ale społeczeństwa w danym kraju. Broń (żadna
            broń) nie zabija sama z siebie.
    *
      AUTO to jednotonowy pocisk na ktory łatwiej zd...
      ( 2008-05-07 08:46)
      ~dd

      pozwolenie.
    *
      A co z prokuratorami i ich wynikami za szybko
      ( 2008-05-07 08:10)
      ~Keisyr

      rozwiązaną sprawę? Łatwiej im skazać ofiarę
      za przekroczenie granicy obrony koniecznej niż
      przestępcę za napad.
    *
      taaa.... (2)
      ( 2008-05-06 23:37)
      ~ktoś

      Nie trzeba mieć broni wystarczy mieć gaz na
      przykład tyle tylko że od 18 lat i za
      pozwoleniami które tak samo trudno uzyskać jak
      na broń palną tylko że najbardziej
      interesująca jest ta granica 18 lat... Genialne
      czyli jak mam 16 lat to mogą mnie bić ile
      wlazło nie no genialne naprawdę kolejny z wielu
      powodów dla których na pewno tu nie zostanę -_-
          o
            Re: Re: taaa....
            ( 2008-05-07 08:09)
            ~ojciec

            Proponuje się obudzić, zjeść śniadanie
            przygotowane przez szanowną Mamusię i iść już
            do szkoły. Mój syn też fantazjuje. To
            przechodzi z wiekiem. Nie ma się czym
            przejmować.
    *
      Bronią może być wszystko.
      ( 2008-05-07 07:59)
      ~Waldek

      Najlepiej było by gdyby uproszczono paragraf o
      Obronie koniecznej.
    *
      A co z prokuratorami i ich wynikami za szybko
      ( 2008-05-07 07:55)
      ~Keisyr

      rozwiązaną sprawę? Łatwiej im skazać ofiarę
      za przekroczenie granicy koniecznej niż
      przestępcę za napad.
    *
      Masz rację!
      ( 2008-05-07 07:53)
      ~Snake.

      Zgadam się z tym artykułem w 100%. Jak ktoś ma
      zabić to zabije i długopisem. Samochodem też
      można zabić wiele osób. Przepisy co do
      posiadania broni powinny być przejrzyste,
      spełniam wymagania dostaje pozwolenie, a nie jak
      teraz uznaniowe mogę dostać, ale nie muszę.
    *
      CI PRZY KORYCIE BOJĄ SIĘ LUDZI!!!!
      ( 2008-05-07 07:33)
      ~js

      Gdyby każdy miał ostrą broń to dopiero by sie
      działo podczas strajku. Roznieśli by ten sejm na
      kawałki.
    *
      hm
      ( 2008-05-07 07:08)
      ~ab

      zgadzam się z główną tezą autora-dostęp do
      broni powinien być łatwiejszy a ci co tu
      komentiuję nie bardzo wiedzą co piszą. zdajecie
      sobie sprawę z tego że nawet należąc do klubu
      strzeleckiego nei macie pewności że dostaniecie
      pozwolenie na broń-to jest chore..
    *
      broń czarnoprochowa
      ( 2008-05-07 07:06)
      ~emigrant

      Replika jednego z ostatnich muszkietów
      przyjmowanych do uzbrojenia jeszcze w połowie XIX
      wieku - mod. 1842. Wyprodukowanych zostało niemal
      300 000 szt, które w następnych latach zostały
      poddawane licznym zmianom i modernizacjom, efektem
      czego było powstanie Karabinu kapiszonowego mod.
      1842, a potem już modelu 1855 strzelającego
      pociskiem minie 0.58 cala.

      Na zakup tej broni NIE JEST wymagane ZEZWOLENIE
      zgodnie ze znowelizowaną ustawą z dnia 1
      stycznia 2004 r. zezwalającą na posiadanie
      replik broni wykonanych przed 1850 r.
    *
      Nareszcie głos rozsądku.
      ( 2008-05-07 07:04)
      ~Jaro

      I dobrze, czekam na następne poważne artykuły.
    *
      Prawo!!!
      ( 2008-05-07 07:04)
      ~POLAK

      Polskie prawo chroni przedewszystkim PRZESTęPCóW
      I BANDYTóW!!!widzimy to codziennie-morze afer w
      rzadzie,bezkarność róznego rodzaju
      mafii,beznadziejny przepis i "przekroczeniu obrony
      koniecznej"czyli napadnięty w swoim domu nie
      może skrzywdzić bandyty !!!Dlaczego w
      szwecji,angli ,niemczech własciciel domu może
      sobie powiesić sztucer na ścianie i obronić sie
      przed napadem!!!A w Polsce przed wojną- mój
      dziadek miał kolekcję broni - i jakoś nikogo
      nie zabił a przydała się do odstraszenia
      ukrainców w 39 r.BROń JEST POTRZEBNA!!! i zmiana
      prawa aby ZłODZIEJ,BANDYTA WCHODZąC W NOCY DO
      CZYJEGOS MIECZKANIA/DOMU MIAł SWIADOMOśC ZE
      WłASCICIEL BęDZIE SIę BRONIł I MOżE GO
      USZKODZIć!!!Ale wtedy liczba polityków
      zmniejszyłabysię trochę - ale to inna
      bajka.....
    *
      Najwyraźniej tworzący przepisy (nasi posłowie),
      ( 2008-05-07 06:45)
      ~K@S

      nie mają zaufania do nas w tej materii, natomist
      sami wiedzą jakimi drogami dojść do pozwolenia
      na broń. We Francji wystarczy mieć dowód
      osobisty,by zakupić każdą strzelbę. Ze
      strzelbą nie chodzi się po ulicy, nie jest
      wygodna do wożenia jej w aucie,ale skutecznie
      odstrasza na prywatnym terenie.I o to właśnie
      chodzi! Zadaniem broni jest ewentualna obrona,a
      nie napaść.Bandziory ją posiadają
      nielegalnie,ale ją mają, a Ty uczciwy
      obywatel,bez narko-nałogów,psychicznie zdrowy
      masz nie mieć do niej prawa? To jest prawdziwa
      BZDURA naszego prawnego systemu.
      Polska to przedziwny kraj,tu łatwo możesz paść
      ofiarą agresji bez możliwości obrony.
    *
      Tak już jest ... (1)
      ( 2008-05-06 07:06)
      ~Alex

      że na świecie każdy ma prawo bronić siebie i
      swojego dobytku, napastnik wkraczając na teren
      prywatny, liczy się z tym, że robi to poraz
      ostatni. A w Polsce, jak to się mówi - gość w
      dom!
          o
            prawo ma ale nie w ten sposób
            ( 2008-05-07 06:30)
            ~q

            Przyjdzie sąsiad po nocy pożyczyć zapałki i
            pogrzeb gotowy, bo kolega był nadpobudliwy.
    *
      Ciekawy cytat z literatury: (1)
      ( 2008-05-06 21:47)
      ~stary technik

      "Policje zawsze dbają, aby przestępcom się
      wiodło. Trzeba zupełnie tępego policjanta,
      żeby przegapić fakt,iż stanowisko we władzach
      to najkorzystniejsza pozycja dla
      przestępcy...Więzienia są potrzebne tylko po
      to, by dostarczyć złudzenia, że sądy i policja
      działają skutecznie."
          o
            Re: Ciekawy cytat z literatury:
            ( 2008-05-07 02:25)
            ~swiat mlodych?

            to nie fikcja! to fakty!
    *
      SLUSZNIE PRAWI
      ( 2008-05-07 00:33)
      ~ANDRIJ

      DAJCIE MO WODKI
    *
      Po co posiadanie broni ? (3)
      ( 2008-05-06 14:37)
      ~ktt

      Wolny człowiek powinien posiadać niczym
      nieskrępowane prawo do posiadania broni. Każdy
      wolny i rozumny człowiek nie użyje broni przeciw
      innemu człowiekowi bez przyczyny - służy mu ona
      tylko do obrony. Obecna sytuacja ograniczania
      ludziom prawa do posiadania broni jest symbolem
      pewnego sposobu myślenia, że tylko władza może
      posiadać broń a ludzie już nie. Ponieważ
      jeszcze nie dojrzeliśmy do prawdziwej wolności -
      nie możemy posiadać broni.
      Zgadzam się z myśleniem i poglądami autora
      artykułu.
          o
            Re: jestes
            ( 2008-05-06 23:16)
            ~454

            za łagodnie
    *
      NAJWIECĘJ broni z USA mają najbiedniejsi .......
      ( 2008-05-06 22:41)
      ~AJUH

      BOGACI mają ochraniarzy,pancerne limuzyny
      i"twierdze"domy...!!!!A BIEDNI walczą'o teren' ZE
      SOBA-tzn.KIOSK RUCHU też łakomy kąsek..I JEST
      CZYM SIĘ"gorszyć"-CI PODLI,BRUDNI BIEDACY z
      coltem za 5$ w kieszeni...!!!
    *
      Ciekawy cytat- uzupełnienie:
      ( 2008-05-06 22:08)
      ~stary technik

      Cytat z cyklu "Diuna", nie pamiętam z którego
      tomu; autor-Frank Herbert
    *
      Komuna takie prawo stworzyła.
      ( 2008-05-06 21:12)
      ~Pamięta.

      Po to, jak cię tajniacy z SB czy Mo będą bić
      żeby się nie bronić.
    *
      Bez prawa do obrony
      ( 2008-05-06 19:33)
      ~Anonim

      Jakos sa głośne i zdarza sie tak ze jesli nawet
      napadniety obroni sie przed napastnikiem nawet bez
      posiadania broni i cos mu zrobi to broniacy i tak
      odpowie karnie a pozniej znajac życie cywilnie za
      uszkodzenie napastnika. Nalezy przedewszystkim
      zwiekszys uprawnienia do obrony w czasie ataku. To
      bron nie bedzie potrzebna
    *
      Policja nas obroni (1)
      ( 2008-05-06 11:17)
      ~ciekawy

      Przecież mamy Policję po co nam broń?
          o
            Re: Policja nas obroni
            ( 2008-05-06 19:28)
            ~anonim

            Tak przyjada po spraiwe jak Cie skatuja lub
            zabija, zrobia notatki słuzbowe i wrócą do
            ogladania kabłowki na komędzie. Jakos nie widze
            zbyt dużo patroli czających sie za rogiem
            strzegąc mojego bezpieczeństwa
    *
      Polak i broń?
      ( 2008-05-06 17:46)
      ~adguns

      to jak małpa i brzytwa!
    *
      BREDNIE! (3)
      ( 2008-05-06 14:35)
      ~Max

      Łatwiejszy dostęp do broni oznacza zawsze tylko
      jedno - wzrost przestępczości z użyciem broni!
      Marzy ci się Bronx, gdzie każdy drobny
      rzezimieszek ma swój rewolwer?!
          o
            Re: Re: BREDNIE!
            ( 2008-05-06 16:34)
            ~alla

            zauważ - im więcej osob bedzie mialo legalnie
            broń, tym latwiej będzie zdobyć ją tym ,
            ktorzy jej legalnie nie moga uzyskać, lub nie
            chcą - aby nie być rejestrowanymi, jako jej
            posiadacze ! A nawet ci zupełnie zdrowi
            psychicznie i rozsądni miewaja słabsze dni,
            bywają roztargnieni itp, itd.
    *
      Skoro Policja ściga kierowców, bronić się m...
      ( 2008-05-06 16:05)
      ~obs

      sami. Rozważania warte przemyślenia. Jakieś
      głupie uwagi o czytających typu blokowiska
      świadczą o niezrozumieniu tekstu.
    *
      Oczywiście!
      ( 2008-05-06 14:13)
      ~UPR

      Sprawa wygląda tak: przestępcy mają dostęp do
      broni i używają jej, kiedy chcą, bo
      ograniczanie jej dostępu im służy. Powszechny
      dostęp do broni nie powoduje zwiększenia liczby
      przypadków użycia jej do przestępstw, bo żaden
      przestępca (ani nikt normalny w ogóle) nie
      używa legalnie posiadanej broni do napadów.
      Broń legalna jest rejestrowana i każdy przypadek
      jej użycia jest łatwy do zidentyfikowania
      (ślady na kuli - "odciski palców" broni - numery
      konkretnej sztuki, itd.), dlatego do przestępstw
      używa się broni nielegalnej, która nie jest
      zarejestrowana. Bandyci mają do niej łatwy
      dostęp, w dodatku ograniczenia w jej posiadaniu
      sprzyjają nielegalnemu handlowi, bo towar
      deficytowy sprzedaje się łatwo i za dużą
      cenę, jedynymi poszkodowanymi zaś są zwykli
      ludzie, którzy pozostają bezbronni.
      Przestępczość nie wzrasta przy dostępie do
      broni - kto ma zabijać, to zabije bronią
      nielegalną, albo nożem, siekierą, pałką,
      sztachetą, czy czymkolwiek innym, za to
      napadnięty mając broń, może się skutecznie
      bronić lub odstraszyć przeciwnika, nim komuś
      stanie się krzywda. Głosujcie na UPR, a broń
      będzie dostępna dla zwykłych, uczciwych ludzi,
      żeby mogli się bronić przed bandytami.
    *
      W Polsce nie może być (1)
      ( 2008-05-06 13:12)
      ~real

      powszezchnie dostępna broń palna, po pierwsze
      niema u nas takiej tradycji i kultury, co
      spowodowałoby natychmiast jej nadużywanie, po
      drugie kopnięta fantazja i bezmyślność polska
      spotęgowałaby czynnik nadużywania. Do
      skutecznej obrony nie zawsze jest potrzebna broń
      palna, wystarczyłoby, aby prawo mówiło jasno,
      że ten kto staje w obronie swego mienia, życia,
      zdrowia oraz życia i zdrowia osób trzecich, ma
      prawo użyć wszelkich dostępnych narzędzi,
      umiejętności i środków dla obronny w wyżej
      wymienionych przypadkach, bez względu na
      konsekwencje dla agresora. Każdy zwyrodnialec
      zastanowi się 3 razy zanim włamie się komuś do
      domu, auta czy zgwałci jakąś kobietę, bo
      wiedziałby, ze jak tylko z niej zejdzie, może
      mieć rozwaloną głowę obok leżącą cegłą,
      jak tylko wlezie komuś na posesję bezprawnie,
      oberwie widłami między żebra lub nożem w
      gardło, jak wyrwie kobiecie torebkę to
      przechodzień podłoży mu nogę przewróci i
      będzie kopał po głowie, aż przestanie się
      ruszać. To jest najskuteczniejsza metoda,
      całkowita bezkarnosć ofiary, nawet bez 1 wizyty
      w sądzie i zaledwie z 1 wizytą policji w domu,
      bynajmniej nie na komisariacie. DZiś neimamy
      prawa bronić się nawet gołymi rękoma, a i
      Policja się boi przestępcy, więc idea
      powszechniejszej broni palnej, jest śmieszna.
          o
            Re: W Polsce nie może być
            ( 2008-05-06 13:56)
            ~Krzysztof

            Tradycja posiadania broni w Polsce została
            zlikwidowana przez okupantów niemieckich i
            sowieckich gdy pod karą śmierci nie wolno było
            posiadac broni. Po wojnie komunisci utrzymali ten
            zakaz wyłączając z niego wyłącznie UBowców i
            innych bezpiecznych dla systemu. Teraz mamy
            postokupacyjny i postkomunistyczny zakaz
            posiadania broni, który wrył się w mentalność
            wielu osób jako dogmat że my Polacy nie
            doroslismy do jej posiadania i jak tylko take
            prawo dostaniemy to się nawzajem powystrzelamy.
            orendownicy tej tezy zapominają że bandyta ma
            zupełnie nieskrępowany dostęp do broni - on nie
            wystąpi o wydanie pozwolenia i nie kupi legalnie
            zarejestrowanej broni bo użycie takiej będzie
            dla niego jak pozostawienie swojego podpisu i
            fotografii na miejscu przestępstwa - on sobie
            broń zorganizuje.
            Różni mądrale często związani z dawnymi
            czerwonymi służbami probują występować w roli
            ekspertów i wmawiać nam że jesteśmy zbyt
            głupi na posiadanie broni. Oczywiście ktoś kto
            będzie chciał posiadać broń tak jak i kandydat
            na kierowcę lub pilota powinien spełniać
            ściśle określone kryteria. Jednak ptawo w tej
            materii powinno być jasne i wydanie pozwolenia
            nie może być uzaleznione o widzimisię jakiegoś
            oficera policji lub urzędnika.
    *
      Masakra na uniwersytecie
      ( 2008-05-06 13:53)
      ~K

      Masakry na uniwersytetach zdarzały się w stanach
      gdzie posiadanie broni jest... utrudnione! W
      stanach gdzie prawo posiadania broni jest bardziej
      liberalne, do takich zjawisk nie dochodzi. Po
      usłyszeniu pierwszego strzału kilkanaście osób
      sięga po swoją broń (lub idzie po nią do
      samochodu) i strzelec w ciągu kilku minut zostaje
      otoczony i dostaje alternatywę - poddaje się lub
      żegna z życiem.
    *
      Stalinizm =Kaczyzm (3)
      ( 2008-05-06 08:32)
      ~sybirak

      to jest Polska ?
      za Stalina przynajmniej mniej było napadów
      a na Sybir naszych Ojców i dziadków zsyłali
      Gratis
      a teraz musimy płacić za Wyjazd z Polski gdyż
      tu na nic nas nie stać za drogo .
          o
            Re: Re: Re: Stalinizm =Kaczyzm
            ( 2008-05-06 13:21)
            ~v2

            muahahaha dobre! Zamiast do Irlandii to na
            Syberię, a tych co nie stać to może do Katynia?
    *
      Miejsce Polska -system-BEZPRAWIE !
      ( 2008-05-06 12:41)
      ~pOLAK

      ogladam W11 na TVN-ie i sie tak zastanawiam CZY W
      TYM CHORYM KRAJU ISTNIEJE COŚ TAKIEGO JAK PRAWO
      ??? JEŚLI KTOŚ ZA ZABÓJSTWO Z PREMEDYTACJĄ
      DOSTAJE 5 LAT WIĘC CZEGO TU SIE BAĆ ... PAŃSTWO
      DAJE JASNE PRZYZWOLENIE NA BANDYTKE BO NIESTETY
      KAR TO TUTAJ NIE MA ...KUPIŁYM GIWERE TYLKO KURDE
      NIE BEDE JEJ UŻYWAŁ BO ZA OBRONE WŁASNĄ
      DOSTANE WIĘCEJ NIŻ BANDZIOR CO ZABIJA OJCA LUB
      MATKE 5- DZIETNEJ RODZINY ... BEZ KOMENTARZA
    *
      mój dom- moja twierdza
      ( 2008-05-06 11:35)
      ~w.michalski0@int...

      Najlepszy artykuł jaki czytałem na interii360.
      Brawo dla autora
    *
      Broń uczy odpowiedzialności (2)
      ( 2008-05-05 23:01)
      ~Reszef

      Wierzcie lub nie ale normalny człowiek uczy się
      przy broni odpowiedzialności.
          o
            Re: Re: W rękach patologii broń jest od dawna
            ( 2008-05-06 11:21)
            ~Palacz co

            NIEZAREJESTROWANA !!!!
    *
      Broń
      ( 2008-05-06 10:14)
      ~baq

      Ja np. lubię oglądać nowe modele broni palnej,
      i jestem za ty aby broń była dostępna dla
      przeciętnego śmiertelnika, zatrudnić
      psychologów i oni wychwycą osoby z
      predyspozycją do "bawienia się" Obrona osobista
      to nasze prawo i nie życzę sobie żeby jakiś
      człowiek nam ją ograniczał! a broń to
      prewencja.

      Kuba, lat 22
    *
      Każdy obywatel....
      ( 2008-05-06 10:10)
      ~Krzysztof

      Każdy uczciwy obywatel II Rzeczypospolitej miał
      faktyczne prawo do posiadania i noszenia broni.
      Było to prawo funkcjonujace powszechnie i broń
      jak wiem z opowiadań moich rodziców i dziadków
      była prawie w kazdym domu i jakoś ludzie się
      nie pozabijali nawzajem.
      Okupant niemiecki oraz sowiecki z oczywistych
      powodów zabronił posiadania broni. PRL-owscu
      władcy bali się polskiego ludu więc także z
      obawy o swoje panowanie nie pozwalali posiadać
      broni.
      Dzisiejsza post okupacyjna i postkomunistyczna
      mentalność przeciwników powszechnego posiadania
      broni odbiera nam Polakom jeden z atrybutów
      człowieka wolnego - prawa do posiadania broni i
      używania jej w obronie własnej.
    *
      obrona
      ( 2008-05-06 09:48)
      ~JA

      sam posiadałem broń gazową,ale oddałem.Po
      zmianie przepisów i wymagań,które trzeba
      spełnic nie warto miec gazowca.Przepisy odnośnie
      posiadania broni i obrony są
      idiotyczne,praktycznie nie mamy prawa do
      obrony.Lepiej stosowac sposoby kościelne-jak
      dostaniesz w jeden policzek ,to nadstaw drugi
    *
      Bron (3)
      ( 2008-05-05 19:04)
      ~CZUKCZA

      Kto był w wojsku to wie, że broni nie nosił
      byle wojak gdzie popadło i przy "dupie" broń
      jest wydawana na służbę warte i strzelanie, na
      ćwiczenia bez ostrej amunicji.

      PYTANKO:

      DLACZEGO BYLE CYWIL TYM KRAJU MA MIEĆ BRON ?

      komentarz:

      BROŃ MA MIEĆ POLICJA WOJSKO A JEŚLI CYWIL MA TO
      JEST PRZESTĘPCĄ
          o
            obywatelu bron sie sam
            ( 2008-05-06 09:43)
            ~bbc

            no skoro mamy takie "elitarne" jednostki to ja
            jestem za calkowitym wolnym dostepem do broni. az
            strach pomyslec co o broni wiedza Ci ktorzy nie
            trafili do tak "elitarnego" wojska skoro wiedza
            "specjalistow" jest tak wielka.
    *
      Broń-tak czy nie
      ( 2008-05-06 09:40)
      ~Iwona

      Zdecydowanie nie. Będzie druga Ameryka. Krzywo na
      kogoś spojrzysz, zwrócisz komuś uwagę- musisz
      się liczyć z tym,że ktoś wkurzony wyjmie
      spluwę i strzeli ci w łeb. Albo nie spodoba mu
      się twoja twarz- też kulka w łeb. Teraz
      przynajmniej chodzę po ulicach spokojna. Dopiero
      powszechny dostęp do broni sprawi,że będę
      czuła się zagrożona i to na każdym kroku.
    *
      Nasz kraj jest chory bo nie można kupic broni ...
      ( 2008-05-06 09:21)
      ~dziobak

      Nasz kraj jest chory bo nie można kupic broni
      gazowej jak to było w latach 90 a egzaminy i
      opłaty takie same jak w przypadku broni ostrej. W
      Niemczech i innych krajach UE można legalnie
      posiadać a my za takie posiadanie możemy iść
      do więzienia na 8 lat. PARANOJA!!!
    *
      na kulturę, również
      ( 2008-05-06 09:20)
      ~asd

      posiadania broni, pracuje się latami, a tu
      dopiero drugie pokolenie umie się podpisać
    *
      Jestem za
      ( 2008-05-06 09:11)
      ~Czuczu

      Alex masz racje w każdym cywilizowanym kraju
      własność i teren prywatny są święte.
      Bandyci muszą liczyć się z tym że
      przekraczając magiczną granicę naszej posesji
      mogą stracić zdrowie lub życie. Prawo w naszym
      kraju bardziej chroni bandytów niż ofiary, bo
      gdy złodzieja potraktuje się kijem lub czymś
      innym o podobnych właściwościach to on zaraz
      robi obdukcje i oskarża nas o napaść. chore. a
      nie wszyscy potrafią sie obronić gołymi
      rękami.
    *
      Bandyci mają broń !!!!!!!
      ( 2008-05-06 09:06)
      ~zxc

      Uczciwi ludzie NIE normalne to jest?? Jeżdżący
      samochodem więcej szkód mogą wyrządzić niż
      niejeden karabin zabrać prawa jazdy to znaczy?
    *
      Byłem w wojsku i każdy mój żołnierz miał ...
      ( 2008-05-06 08:10)
      ~Jendrek

      Byłem w wojsku i każdy mój żołnierz miał na
      warcie po 90 szt "pestek".Wartowników miałem
      10.Więc można było zrobic małą wojnę.I
      jakoś nigdy nikomu nic nie wpadło takiego do
      głowy.W Szwajcari każdy rezerwista ma w szafie
      swoją broń osobistą.
    *
      broń
      ( 2008-05-06 07:53)
      ~leon

      Zawsze możecie kupić broń czarnoprochową. Nie
      trzeba zezwolenia, a mózg zostanie na ścianie.
    *
      olo
      ( 2008-05-06 07:28)
      ~olo

      nie trzeba mieć broni palnej czy czołgu na
      podwórku żeby się skutecznie bronić czyżby
      ARTYKUŁ SPONSOROWANY ?
    *
      Zostawmy tak jak jest. Niech bandyta ma broń! (3)
      ( 2008-04-03 17:30)
      ~Karateka

      Mam czarny pas w karate, jestem tak szybki, że
      unikam kuli, powalam jednym palcem trafiając w
      punkty witalne. Nie straszni mi uzbrojeni bandyci,
      obronię siebie i rodzinę bez trudu. Sytuacja,
      która jest dzisiaj mi odpowiada, zapisujcie się
      na karate lub inne sztuki walki i też nie
      będziecie potrzebować pozwoleń na broń!
      Jakimkolwiek zmianom w procesie uzyskiwania
      pozwolenia na broń, mówię stanowcze NIE!
          o
            UFF, no bo czytając ten komentarz zwątpiłem
            ( 2008-04-04 11:23)
            ~BLACK_ASH

            w ludzkość i wolałem ostro zareagować,
            ponieważ już tak absurdalne komentarze
            widziałem w swojej krótkiej karierze, że nie
            sądziłem iż może to być żart :). No
            dokładnie kul ma unikać potencjalny
            złodziej/bandyta a nie uczciwy obywatel.
            Mentalność ludzi nadal tkwi w PRL stąd jakieś
            uprzedzenia wobec tradycji, zasad, patriotyzmu czy
            skutecznej obrony przed niebezpieczeństwami.
            również pozdrawiam

_________________
Miłego dnia/nocy*
...Kurierex...
--www.cekaus.pl--
Diveproject.pl - Nurkujemy nawet w wodzie
Image
*/niepotrzebne skreślić


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-05-07, 09:55 
Offline
Normalny Inaczej

Rejestracja: 2006-12-13, 23:32
Posty: 428
Miejscowość: Poręba
Kolejny dobry art. na temat dostępu do broni
Rzeczpospolita

Kod:
Polacy mają prawo do posiadania broni
Włodzimierz Chróścik 07-05-2008, ostatnia aktualizacja 07-05-2008 06:45
Tylko zacietrzewienie pozwala na akceptację sytuacji, w której hobby polegające na strzelaniu do zwierząt usprawiedliwia posiadanie broni, a chęć obrony żony przed gwałtem już nie - pisze znany radca prawny Włodzimierz Chróścik.
Kierownictwo Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej odcięło się od projektu zmian przepisów o dostępie obywateli do broni już 48 godzin po jego zaprezentowaniu przez Andrzeja Czumę. Pozawerbalny komunikat liderów PO był czytelny - jako eksces na miarę internetowych wynurzeń Janusza Palikota propozycję posła Czumy należało spektakularnie spacyfikować.
Uzbrojony Polak straszy
To źle dla zwolenników liberalizacji, a i dla Platformy nie najlepiej, bo bezrefleksyjne odrzucenie projektu było ze strony tej partii naruszeniem obietnic zaufania oraz szacunku państwa wobec obywateli. Poniechano powołania zespołu ekspertów, odstąpiono od analizy skutków proponowanej regulacji i podjęto polityczną decyzję.
Jeśli jest ona merytorycznie błędna (co pozostaje kwestią otwartą), to domagającej się szerszego dostępu do broni mniejszości odebrano jej prawa bez żadnej przyczyny. A dotyczy to praw nie byle jakich, bo prawo do obrony życia i zdrowia własnego oraz członków rodziny przed bezprawnym zamachem są podstawowymi prawami obywatelskimi. Nawet jeśli konstytucja - zapewniając każdemu ochronę życia - nie gwarantuje dostępu do skutecznych narzędzi tej ochrony. Podkreślić również należy, że polskie przepisy normujące możliwość uzyskania pozwolenia na broń należą obecnie do najbardziej restrykcyjnych w Unii Europejskiej.
W społeczeństwie, któremu od ponad dwu stuleci (z wyjątkiem międzywojennego epizodu) posiadania broni zabraniano, podstawową trudność sprawia większości już samo zrozumienie, że zakaz dostępu obywateli do broni nie jest dogmatem, a argumenty zwolenników jej posiadania nie muszą być z definicji niepoważne. Od PO należy oczekiwać, że wzniesie się ponad uprzedzenia i uważnie sprawę zbada. Wciąż jest to możliwe, warto więc zrelacjonować pokrótce najważniejsze racje zwolenników liberalizacji.
Zakazy dostępu do broni narodziły się jako gwarancje kontroli nad narzędziami przymusu wobec maluczkich, którym wmawiano zresztą, że nie o ową kontrolę chodzi, tylko o to, by będące atrybutem pozycji społecznej miecze nie trafiły w ręce niegodnego plebsu. Ta ideologia ewoluowała następnie, przybierając postać teorii, iż człowiek jest z natury zbyt agresywny i nieprzewidywalny, by można było mu pozwolić na posiadanie broni. Szczególnie akcentowały to formacje ustrojowe traktujące obywateli jak element państwu wrogi. Do dziś zresztą niechęć wobec wizji uzbrojonego społeczeństwa najsilniejsza jest w większości krajów postkomunistycznych. W Polsce koncepcja owej szczególnej niedojrzałości społecznej dodatkowo przez dwieście lat z okładem rozwijana była przez kolejnych okupantów, którym uzbrojony Polak był solą w oku. Starali się wpoić mu niechęć do broni argumentami siłowymi i wykorzystując demagogiczną indoktrynację.
Kto chce zabić, zabije
W Wielkiej Brytanii broni innej niż myśliwska od wielu lat posiadać nie wolno, lecz liczba nielegalnych pistoletów i rewolwerów rośnie lawinowo wraz z przestępczością. Natomiast np. w Czechach czy Niemczech, w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców, legalnej broni jest kilkakrotnie więcej niż w Polsce, bez szkody dla publicznego bezpieczeństwa. To ważne przykłady, bo z krajów bliskich nam kulturowo. Dowodzą, że to nie legalna broń jest przyczyną przestępczości, lecz nierozwiązane problemy społeczne, etniczne itp.
Tezę tę dodatkowo potwierdzają statystyki poszczególnych krajów, z których wynika, że przestępstw z wykorzystaniem legalnej broni nieomal się nie popełnia, a i migracja broni pomiędzy białą a czarną strefą jest niewielka. Analogiczne wnioski wyciąga się z porównania USA ze Szwajcarią i Kanadą - krajów podobnych pod względem dostępności broni, a tak różnych w statystykach przestępczości.
Stany Zjednoczone stanowią zresztą osobne zagadnienie. Kraj ten, z wysoką liczbą zabójstw popełnianych z użyciem broni palnej, przedstawia się jako koronny dowód na fatalny związek pomiędzy rozpowszechnieniem broni a przestępczością. Niesłusznie, skoro i tam przestępstwa popełnia się głównie z użyciem broni nielegalnej, a feralne statystyki windowane są przez mieszkańców różnorakich gett żyjących w warunkach niewyobrażalnej dysfunkcji społecznej.
Oczywiście przestępstwa oraz wypadki z użyciem legalnej broni też się zdarzają, stąd pytanie, czy nie należałoby zakazać dostępu do broni, gdyby miało to uratować choćby jedno życie. Analiza statystyk prowadzi jednak do wniosku, że nasycenie bronią ma wpływ na liczbę zabójstw z jej użyciem, ale nie na liczbę zabójstw ogółem. Jeśli ktoś chce kogoś zabić, zrobi to dowolnym dostępnym narzędziem (nożem, młotkiem czy siekierą) albo i gołymi rękami. Jeżeli zaś takiego zamiaru nie ma, morderstwa nie popełni.
Ponadto dostęp obywateli do legalnej broni wiąże się ze znacznym zmniejszeniem przestępczości. Jak wynika z niedawnych amerykańskich doświadczeń, w trzydziestu kilku stanach w ciągu kilku lat od wprowadzenia prawa pozwalającego na noszenie ukrytej broni przestępczość kryminalna systematycznie malała. W pozostałych zaś rosła lub utrzymywała się na dotychczasowym poziomie. Ponieważ nowelizacje prawa były dokonywane w różnym czasie (co wykluczyło wpływ jakiegoś innego czynnika), wynika z tej prawidłowości wniosek, że licząc się ze zbrojnym oporem, przestępcy mniej spontanicznie podejmują ryzyko bezprawnego zamachu.
Ludzie pozbawieni moralnej konstytucji zawsze zabijali. Jeśli ktoś chce zabić, zrobi to młotkiem, siekierą albo gołymi rękami
Czy Ziemia jest płaska
To wymowne dane, zwłaszcza w świetle odwrotnej tendencji obserwowanej w Wielkiej Brytanii, gdzie liczba przestępstw kryminalnych regularnie wzrasta od czasu wprowadzenia zakazu dostępu obywateli do broni. Ta sama prawidłowość objawiła się w Australii. Z punktu widzenia kryminologii nie zaskakuje statystyczna reguła, że rozpowszechnienie legalnej broni ogranicza przestępczość - logiczne jest, że ryzyko natychmiastowej, bezpośredniej i dotkliwej odpowiedzialności za popełnienie przestępstwa zbrodnicze zamiary studzi. Jeśli - jak mówią prawne autorytety - najlepszą prewencją jest wysokie prawdopodobieństwo ukarania przestępcy oraz dolegliwość kary, co może skuteczniej przeciwdziałać przestępczości niż realny strach, że ewentualna ofiara zrani lub zabije napastnika?
Dlatego amerykańscy policjanci w większości są zwolennikami szerokiego dostępu praworządnych obywateli do broni. W USA w dziewięciu przypadkach na dziesięć samo wydobycie broni przez niedoszłą ofiarę zapobiega przestępstwu.
Warto wspomnieć, że mimo usilnych starań przeciwnicy dostępu obywateli do broni nigdy nie obalili tych danych, a wszystkie ich argumenty opierają się na twierdzeniach ignorujących statystykę. Dotyczy to także tezy rodzimych oponentów, wedle której światowe prawidłowości nie potwierdzą się nad Wisłą, bo Polacy są głupsi, bardziej niż inne nacje agresywni i nieodpowiedzialni. Niedawno w USA w ten sam sposób przestrzegano przed liberalizacją przepisów, jak się okazało bezpodstawnie. Zaklęcia „powszechnie wiadomo, że- bardzo przypominają w wykonaniu przeciwników dostępu obywateli do broni niegdysiejsze - każdy wie, iż Ziemia jest płaska, bo jakby nie była, wszyscy byśmy z niej pospadali.
Mordercze skłonności chirurga
Przy głębszej analizie projektu posła Czumy należałoby odróżniać fakty od filozoficznych założeń, by uniknąć jałowych rozważań, czy broń powinna być zakazana, bo jest przedmiotem przeznaczonym do zabijania. Takie dogmatyczne myślenie pozwala bowiem wierzyć, iż w obronie przed napaścią obywatel musi polegać wyłącznie na państwie, gdyż skuteczna samoobrona jest niecywilizowaną eskalacją przemocy.
Takie rozumowanie prowadzi do wniosku, że osoba zawodowo ciesząca się wystarczającym zaufaniem, by przeprowadzać medyczne operacje czy pilotować samoloty, prywatnie jest a priori podejrzana o mordercze skłonności. Ba, umożliwia nawet głoszenie poglądów, że dwudziestoletni, źle wyszkolony chłopak w policyjnym mundurze ma ten szczególny dar wiarygodności, który nie jest dostępny np. architektowi biurowców, w ramach treningów strzelectwa praktycznego oddającego miesięcznie więcej strzałów niż tenże chłopak w całym swoim życiu. Wreszcie ów myślowy zaułek daje nawet wiarę, iż ten sam policjant, który na służbie i ze służbową bronią jest stróżem porządku publicznego, prywatnie i z prywatną bronią przeistoczyłby się w zabójcę.
Utarło się naiwnie uważać, że głos za dostępnością broni jest głosem za brutalnością, a przeciwko cywilizacji, że wystarczy posiadania broni zakazać, by świat stał się doskonały. Cała historia gatunku homo sapiens pokazuje jednak, że ludzie pozbawieni odpowiedniej moralnej konstytucji zawsze zabijali i nadal będą zabijać. Rzecz więc w tym, by ofiara nie była bezbronna w starciu z agresorem, który wszelkie zakazy ma za nic i swych zbrodniczych narzędzi nie zwykł nabywać w legalnie działającym sklepie.
Poszerzenie dostępu do broni wiąże się i z negatywnymi skutkami - więcej broni to nieuchronnie więcej niepotrzebnych śmierci. Jednakże są i skutki pozytywne - więcej legalnej broni to także znacznie mniej innych niepotrzebnych śmierci.
Samotna szarża posła Czumy
Więcej tragedii to więcej, a mniej to mniej, decydować winna ostateczna liczba - jeśli tysiące śmiertelnych wypadków komunikacyjnych nikomu nie przywodzą na myśl konceptu wprowadzenia zakazu posiadania samochodów, niech i pojedyncze wypadki z udziałem legalnej broni nie będą głównym argumentem w dyskusji o jej dostępności. Jeśli wolność przemieszczania się jest wystarczającą wartością, by dla niej poświęcić wiele istnień, czemu ocalenie wielu istnień nie jest warte zaryzykowania kilku?
Tylko brakiem chłodnej refleksji tłumaczyć można tak wielki opór przeciwko liberalizacji w kraju, w którym każdy może broń posiadać, jeżeli zostanie myśliwym. Tylko zacietrzewienie pozwala na akceptację sytuacji, w której hobby polegające na strzelaniu do zwierząt posiadanie broni usprawiedliwia, a chęć obrony żony przed gwałtem już nie.
Nie jest objawem namysłu ignorowanie zdecydowanie pozytywnych skutków liberalizacji i uleganie argumentom, które w dziedzinie informatyki przekładałyby się na żądanie wprowadzenia zakazu posiadania komputerów, by przeciwdziałać sytuacji, w której zamiast czaić się po gościńcach, zbójcy atakują bankowe strony internetowe. To droga donikąd.
Argumenty za liberalizacją są wystarczająco poważne i liczne, by bez ryzyka śmieszności pochylić się nad inicjatywą Andrzeja Czumy z większą niż dotychczas starannością, mając też świadomość, że podobnie jak nikt inny, i on nie domagał się wprowadzenia w Polsce nieograniczonego dostępu do broni. Zaproponował jedynie, by pozwolenia na broń nie można było uznaniowo odmówić praworządnemu i zdrowemu na umyśle obywatelowi. Ustawowy mechanizm zamiast administracyjnej uznaniowości, co do zasady wszak przez Platformę Obywatelską krytykowanej - oto sedno samotnej szarży posła Czumy.
Autor jest radcą prawnym w firmie Kancelaria Radców Prawnych Włodzimierz Chróścik
Źródło : Rzeczpospolita



źródło: http://www.rp.pl/artykul/130664.html

Edit wrzuciłem cały tekst Kx

_________________
Image


Ostatnio edytowany przez Parol, 2008-05-07, 14:31, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 2008-05-08, 06:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-04-02, 01:49
Posty: 3
Zbyt młody chyba jeszcze jestem aby zabierać głos w sprawie o którą walczy sie w tym kraju już od dawna. Może i za mało mam "doświadczenia", zwanego przez niektórych "życiem", ale...

Cytuj:
Napastnik, zanim zdecyduje się na włamanie czy napad, może mieć obawy, że ofiara może posiadać broń.


Oddaje to sedno sprawy wg. mnie jeśli chodzi o "bron palna a bezpieczeństwo". Wydaje sie (bynajmniej mi) ze obecnie w Polsce mamy jedynie 3 typy ludzi mogących mieć broń ostra(nie liczę niewielkiego odsetka pozwoleń sportowych, i innych sytuacji w których otrzymać można pozwolenie, a o których mogę nie wiedzieć, dlatego przepraszam gdy takie moje generalizowanie kogoś zdenerwuje):

- policja - wiadomo, praca, ale jeśli chodzi o to czy mogą jej używać tak jak "wypadałoby" w niektórych sytuacjach i w stosunku do niektórych ludzi, no cóż kolejny polski paradoks - broniąc prawa, prawo zabrania i grozi palcem jeśli chodzi o użycie środków, na które do własnej obrony zezwoliło Policji... A jest jeszcze 2 strona medalu, niestety, jak już Policjant strzela to na ogol trafia w kogoś w kogo nie powinien trafić (tu w tworzeniu mitu złego policjanta spore podziękowania nalezą sie mediom) i trafia wyjątkowo skutecznie( i wcale nie jestem osoba źle mówiąca o tym zawodzie... ).
- myśliwy - wiadomo, przepisy, zasady, polowania, tradycja i wiele wiele innych zalet tego sportu. Jednak tu też mamy wypadki, a jak pokazują wydarzenia sprzed paru dni (tygodni) polować można tez w centrum miasta na "chodniki". Kolejny wg. mnie polski paradoks, utrudniony dostęp do broni palnej, ale jeśli chodzi o broń myśliwską, jedyną bariera są środki finansowe, kilka przepisów, "wkręcenie" sie w środowisko etc. Nie wiem może tylko mi sie to wydaje śmieszne ze w kraju w którym nie mam dostępu do broni palnej, wiele osób jednak ja posiada. O przepraszam zapomniałem to bron "myśliwska" a to już co innego. Wystarczy powiązać to z "fantazja"/głupotą ludzka i chyba łatwiej będzie już dostrzec ten paradoks (do myśliwych tez nie odczuwam urazu, wręcz przeciwnie, szanuje bardzo to co robią dla środowiska z racji wykształcenia/wykonywanego zawodu)
- "szara strefa" - wiadomo tu jest tego wiele, od zwykłych 9mm poprzez .45, NATO'wskie 5.56 mm i kultowe 7,62 mm. Do wyboru do koloru! Jak stosowane, kiedy, dlaczego, i ile tego w ogóle jest, o ile, wiedza pewnie tylko nieliczni (albo szacują). Pytanie jak przeciętny Kowalski zmieniłby swoje podejście do spacerów po zmroku, gdyby miał tą świadomość. Tu mała dygresja i powrót do fragmentu który zacytowałem. Świadomość w Kowalskim zmieniła by tylko jego podejście, i pewnie nie miała by nic wspólnego ze wzrostem słyszanych strzałów na ulicach, ale jednak ta świadomość miała by działanie "blokujące" Kowalskiego. Można wiec powiedzieć taka mała "prewencja", kolejny paradoks?? Kto wywierałby w ten sposób na kogo presje, i czy tak powinno być w państwie "prawa"?? Chociaż cześć o Kowalskim i jego świadomości, to taka moja mała ironia, to czy reszta nie pasuje do obecnych Polskich realiów?? W sytuacji gdy ktoś zostaje napadnięty ma kilka opcji:
- krzyczeć - i przez łzy patrzeć na ogólną znieczulice jaka panuje w Polsce (albo może zaskakująco dobrze działającą prewencje "nie-policyjna"). Tu może ktoś powiedzieć że "chłopcze przesadzasz", ale niestety jestem wciąż dość młody i mam czasem ta nieprzyjemność widzieć tego rodzaju sytuacje, choć wyjątki od tej "reguły" znaleźć tez można...
- uciekać - podobnie do sytuacji 1, z założeniem ze mamy pewność co do swej prędkości, zwinności i ewentualnej odporności na zadane nam "obrażenia".... bo jak wiadomo, "prawy" Polak uzbrojony jest w to co dala mu natura - ręce i nogi. W przeciwieństwie do atakującego. (tu znowu paradoks, a może to zależy od tego jak na to ktoś spojrzy, ale... W czasach gdy aby przeżyć nie musimy polować i zabijać własnoręcznie zwierząt, jeśli sie postaramy państwo nam na to pozwoli. W czasach gdy powinniśmy mieć prawo sie "aktywnie" bronic, a przynajmniej nie stanowić łatwego łupo, takiej możliwości nie mamy. Przepraszam gdy czyta to jakiś myśliwy i uzna ze atakuje go atakuje i jego kolegów, niestety pochodzę z miasta w którym wszystkie głośne "zabójstwa" odbyły sie z użyciem broni myśliwskiej. Ofiary były w większości tych spraw przypadkowymi/niewinnymi ludźmi i dowodem słabego obejścia z bronią> To chyba można nazwać "postrzałkiem", prawda??)
- wzywać policje - w tej sytuacji należy napastnika poprosić o "czas", w końcu walka odbywa sie na zasadach fair play, i skorzystać po raz ostatni ze swojego telefonu który to zaraz z pewnością zmieni właściciela....
- etc. etc. etc. inaczej mówiąc opcji Polaka/Polak mają wiele, oczywiście teoretycznie i w warunkach symulowanych/laboratoryjnych, gdzie 45/55kg Pani/dziewczyna w programie porannym w jednej ze stacji telewizyjnych, powala bezproblemowo 105kg faceta, ultra silnym ciosem w krocze (zaznaczyć należy ze energia poniżej 17J, po "pneumatycy" poczuliby się dyskryminowani).


Tak jak już na wstępie pisałem, mam świadomość ze jeśli chodzi o tego typu sprawy może ktoś mnie uznać za młodzika. Ale czy zmienia to coś w sprawie broni palnej, w końcu każdy może mieć to nieszczęście kiedyś zobaczyć ją z bliska na ulicy i wcale nie u "pana władzy"? Czy wtedy wiek będzie sie liczył?? W kraju w którym, jej wprowadzenie może równie dobrze pozwolić społeczeństwu na wzrost poczucia (może i złudnego) bezpieczeństwa. Bezpieczeństwa o siebie samych i bliskich(co nie znaczy ze każdy Polak w dniu zmiany przepisów nabędzie bron albo będzie miał kiedykolwiek taki zamiar - jedna z popularnych opinii...jestem fanem polskiej "fantazji" ale nie przesadzajmy!). W kraju w którym taka zmiana może doprowadzić tez do wielu tragedii, bo naród ma "ułańska fantazje" i już wystarczająco skutecznie morduje sie przy pomocy samochodów i wódki (oczywiście nigdy w połączeniu), W kraju prawie każdy obywatel jest szczęśliwy z tego gdzie i jak żyje, a zmartwienia ograniczają sie do wyboru miejsca urlopu(Londyn, Berlin a może coś na północy...) . W końcu w kraju w którym bron pneumatyczna stosuje sie do strzelań tarczowych, a jej pierwotne zastosowanie zastępuje sie bronią palna. Gdzie za posiadanie wiatrówki możemy mieć poważne kłopoty, i nie pomoże nam jej "zgodność" z ustawa, a myśliwemu wystarczy ważna "Legitymacja" i zielona czapka z piórkiem, by usłyszał na ulicy od "pana władzy" ochocze "darz bór".

Ktoś powie ze przesadzam, ktoś ze mam paranoje albo gadam od rzeczy... Ja jednak w momencie gdy przepisy uległy by zmianie.... Kupiłbym sam w końcu obiekt swoich marzeń i pożądań (bo również wychowano mnie na westernach, Kojaku i Miami Vice). Znalazłbym odpowiednie miejsce dla niego na ścianie, żeby cieszył oko, ale tez i pozwalał sie dotknąć czasem. Po czym spakował sie i wyjechał z polski na dobry rok, i z bezpiecznej odległości obserwował w ilu Polakach zostało duch dzikiego zachodu i pojedynków w samo południe. Po roku wróciłbym i miał w końcu ta świadomość ze teraz i ja mogę mówić ze wywieram na czyjejś świadomości "prewencyjny" nacisk, ze - "a nóż on tez może mieć "klamkę"".
"
A tak bez "jaj". Czy w tym kraju naprawdę ta zmiana jest potrzebna (choć sam lubię bron, ta z obrazków dotychczas tylko, militaria itd i jest to moje hobby i jestem w stanie przy tych obrazkach pozostać). Czy Polacy nie ucieszyliby sie bardziej z zmian idących w nieco innym kierunku, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, jak i tych pozwalających nam godnie żyć (u siebie w kraju) a nie mieć prawo pozwalające prawo to życie odbierać. Czy w tych wszystkich statystykach, zarówno media, jak i zwolennicy/przeciwnicy widza bron jedynie jako środek do walki z przestępczością (nowa forma sądów 24-godzinnych?? sady "spustowe"??). Czy zmiana jest tak naprawdę dla nas, tych którzy ochoczo zaczęli by uczęszczać z bronią na strzelnice aby w końcu udowodnić reszcie ze to także może być i jest piękny sport? A może zmiana jest po to by ruszyć jak dotychczas prawie "martwy" element "usług"/handlu, na którego usługi popyt od czasów wynalezienia prochu ani trochę nie maleje. Ostania moja paranoja, czy którakolwiek ze stron sporu przyjrzała sie w jaki sposób ułatwienie dostępności/łatwy dostęp wpływa na ilość samobójstw (oczywiście wiem ze to tylko w USA, UK i innych krajach, bo Polacy to zbyt szczęśliwy naród i takie rzeczy to nie u nas)? jak bardzo powiększyłoby to szara strefę broni i pozwoliło sie "dozbroić" tym którzy nie powinni (nie mowie tu o wielkim popularnym słowie w tej debacie - "przestępca", a o głupich dzieciakach których w tym kraju nie brakuje i które wydaja sie kumulować w sobie cala "ułańska fantazje" jaka dysponowały dotychczas inne pokolenia, tu powinienem zacytować fragmenty gazet "9 letni Krzyś zadźgał nożem/wyrzucił z 6 pietra młodsza siostrę bo myślał ze ma 12 żyć tak jak bohater jego ulubionej gry" - cytat dosłowny to niej est, ale chyba każdy coś takiego widział chodź raz, a co by było gdyby Krzyś miał Berretke, Glocka albo inna zabawkę tatusia przypadkiem podwędzona i był sam... Siostra, kot, babcia, listonosz, sąsiedzi a i może dzieciaki sąsiadów miejcie sie na baczności, bo jeśli Krzyś przyjrzał sie w grze jak przeładować bron to macie duży problem, no chyba ze wam zostały jeszcze jakieś dodatkowe życia - tu chociaż kot jest bezpieczny). Plus takie absurdy jak polskie weselicha, potańcówy itd, argumenty które wszyscy wyśmiewają jako absurd, ale jednak zdają sobie sprawę z ich racji.... Czy my Polacy "doroslismy" latwy dostep do broni?? Czy naprawdę nie mamy innych problemów?? I czy stać będzie nas na to żeby ponosić koszta nieumiejętnego/nieodpowiedzialnego korzystania z broni, do której łatwy dostęp dostana wszyscy w pewnym wieku (bo te badania dla mnie to argument pod publiczkę, jeśli to ma znacznie ograniczyć łatwy dostęp - to co 2 Polak na ulicach jest niezrównoważony wychodzi na to), i to tez z tym rożnie być może (skoro odwołania do USA - lata 80/90 i obecne czasy, bron wśród nieletnich, dlaczego o tym sie tak otwarcie nie mówi??).... A jak już o tym wieku, z wódką tez podobno tak jest od co najmniej kilkudziesięciu lat...



PS.
Przepraszam wszystkich za tak długi post. To zasadniczo mój pierwszy na forum, wiec wypadało by zacząć raczej od czegoś na wzór "kolega ma racje - popieram i pozdrawiam" a nie szerzyć herezje. Ale naprawdę jest to dla mnie coś dziwnego w tym kraju, ze daje nam sie non stop i poszerza wolność i swobodę. A Polska znana wciąż jest nie z tych "dóbr" i dzięki swoim zaletom a dzięki wysokiej emigracji w państwach zachodniej Europy.

PS2.
Te wstawki o emigracji, zachodzie maja prosty powód, porównywanie nas do USA, UK, Francji i innych krajów w kwestii broni, jest totalnym bezsensem. Polak nie raz już wszystkim udowodnił ze potrafi być nieprzewidywalny, tak samo jak każda inna narodowością, która ma w swoim kraju swoje problemy, leki, obiekty nienawiści itd, itd. Jeśli porównuje sie dwie rożne kultury, style życia i co za tym idzie średni poziom "świadomości" człowieka (i "zdenerwowania" ze tak to ładnie nazwę!) wydaje mi sie ze, trzeba wziąć pod uwagę coś więcej, niż możliwa średnia ilość sprzedanych sztuk broni, albo ilość uzbrojenia w "przeciętnym gospodarstwie domowym". Kolejny paradoks, a może paranoja....



Pozdrawiam wszystkich.

FuZ


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 364 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 25  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group